Posłanka PO z Gdańska jest obiektem ataku prawicy i posłów PiS - pisze "Gazeta Wyborcza".
W minioną środę poseł PiS Dominik Tarczyński nagrał telefonem komórkowym, to co działo się na sejmowej sali. Agnieszka Pomaska próbowała zabrać głos, ale wtedy w jej kierunku poleciały komentarze. M.in. "Siadaj na miejsce, babo jedna", "zejdź z tej mównicy, bo zaraz ci pomogę" czy "zjeżdżaj babo".
- opowiada Pomaska "Gazecie Wyborczej".
Posłanka PO mówi też, że otrzymywała groźby karalne. Ujawnia, że wtedy zwróciła się do niej ABW.
- dodaje Pomaska.
Druga fala internetowego hejtu spadła na posłankę PO, kiedy w maju gdańska radna PiS Anna Kołakowska w reakcji na podarcie przez posłankę PO projektu uchwały o suwerenności Polski, napisała na jednym z portali społecznościowych:. Platforma złożyła w tej sprawie zawiadomienie do prokuratury.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło Gazeta Wyborcza
Powiązane
Zobacz
|