Szef MSWiA skomentował w TVN24 incydent sprzed Bazyliki Mariackiej w Gdańsku, gdzie w niedzielę odbywał się pogrzeb szczątków żołnierzy antykomunistycznego podziemia, "Inki" i "Zagończyka". Nie miał jednak nic dobrego do powiedzenia o członkach Komitetu Obrony Demokracji, którzy stali się obiektem napaści ze strony działaczy i sympatyków Obozu Radykalno-Narodowego. "W naszej kulturze, cywilizacji chrześcijańskiej jesteśmy tak ukształtowani, że nie zakłócamy uroczystości, a ci, którzy przyszli z KOD-u mieli intencje zakłócić uroczystości pogrzebu 'Inki' i 'Zagończyka'" - stwierdził Mariusz Błaszczak.
Zdaniem szefa MSWiA intencje działaczy Komitetu Obrony Demokracji sprowadzały się do zakłócenia uroczystości pogrzebowych żołnierzy antykomunistycznego podziemia. Przypisuje również członkom KOD działanie z politycznych pobudek.
- uważa Mariusz Błaszczak.
W ocenie ministra incydent w czasie uroczystości, kiedy to na okrzyki ze strony KOD sympatycy ONR odpowiedzieli między innymi okrzykami i według relacji członków Komitetu, poturbowali działaczy KOD, został prawidłowo opanowany przez siły porządkowe.
- podkreślił Błaszczak. - - dodał.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło TVN24
Powiązane
Zobacz
|