Dziennik Gazeta Prawana logo

Poseł PO pisze na FB o wniosku o odebranie doktoratu Laskowi. Dziennikarz "GW": Petycję odrzucono

28 listopada 2016, 14:21
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
dr Maciej Lasek
dr Maciej Lasek/Agencja Gazeta
Poseł PO i szef resortu obrony w gabinecie cieni Platformy ujawnił na swoim facebookowym profilu, że wiceszef MON chce, by Wojskowa Akademia Techniczna odebrała Maciejowi Laskowi stopień doktora. Tymczasem według Pawła Wrońskiego z "Gazety Wyborczej" wniosek został podpisany nie przez wiceszefa MON a kilku profesorów związanych z "konferencją smoleńską". Dokument został już też odrzucony.

"Zemsta "dobrej zmiany". Wiceminister Obrony Narodowej Wojciech Fałkowski złożył wniosek do Wojskowej Akademii Technicznej o odebranie tytułu doktora Maciejowi Laskowi, byłemu przewodniczącemu Państwowej Komisji Badania Wypadków Lotniczych. W czasach PIS-u rząd będzie ustalał, kto może być naukowcem, a kto nie" - napisał na swoim profilu na Facebooku Czesław Mroczek, były wiceszef MON w rządzie PO.

Rzeczniczka WAT nie potwierdziła, ani nie zaprzeczyła słowom posła PO. "Nie mogę teraz zweryfikować tej informacji" - powiedziała dziennikowi.pl Grażyna Palczak.Więcej informacji ma w tej sprawie Paweł Wroński z "Gazety Wyborczej". Wedłu dziennikarza, wniosek podpisało pięciu profesorów, wśród których, wbrew informacjom posła PO, nie było wiceszefa MON, prof. Falkowskiego.

Mamy wniosek o odebranie dr Laskowi doktoratu. Podpisało pięciu profesorów. Wbrew 1 info. nie ma wśród nich prof. Fałkowskiego wice MON

Paweł Wroński (@PawelWronskigw) 28 listopada 2016

Jutro będziemy pisać kto złożył wniosek o odebrani doktoratu. To generalnie konferencja smoleńska.

Paweł Wroński (@PawelWronskigw) 28 listopada 2016

Według Wrońskiego wniosek został odrzucony przez radę Wojskowej Akademii Technicznej 23 listopada.

Były przewodniczący PKBWL Maciej Lasek był członkiem Komisji Badania Wypadków Lotniczych Lotnictwa Państwowego, która pod przewodnictwem Jerzego Millera badała katastrofę smoleńską. Lasek był też szefem zespołu, który premier Donald Tusk powołał, by przypominać ustalenia komisji Millera, kwestionowane przez parlamentarny zespół smoleński kierowany przez Antoniego Macierewicza (PiS). Prócz przewodniczącego w składzie PKBWL jest obecnie czworo członków komisji Millera, w tym troje, którzy wchodzili w skład zespołu Laska.

W listopadzie 2015 r. rząd premier Beaty Szydło zamknął strony internetowe komisji Millera i zespołu Laska. W lutym 2016 r. Macierewicz - już jako szef MON - powołał podkomisję do ponownego zbadania katastrofy smoleńskiej. W jej składzie znaleźli się naukowcy, którzy współpracowali wcześniej z parlamentarnym zespołem smoleńskim.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl/PAP
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj