powiedział Bielan we wtorek w TVN24. Jak dodał, okupacja Sejmu przez polityków opozycji "ośmiesza nas w oczach świata".
- Jestem przekonany, że wielu wyborców wielkomiejskich widząc, że ich wybrańcy zachowują się gorzej od posłów Samoobrony Andrzeja Leppera, wstydzi się po prostu za te sceny, które odbywały się w parlamencie" - powiedział wicemarszałek Senatu. Jak podkreślił, do rozwiązania konfliktu potrzebna jest dobra wola opozycji.
Bielan zapewnił, że PiS nie łamie regulaminu Sejmu. - powiedział.
Pytany, dlaczego PiS nie chce ujawnić wszystkich nagrań z Sali Kolumnowej z 16 grudnia, Bielan powiedział, że wszystkie nagrania z Sali Kolumnowej powinny być ujawnione. - - dodał Bielan.
- powiedział Bielan. Jak dodał, PiS nie ma w tej sprawie nic do ukrycia i nie powinno dawać pretekstu opozycji do stawiania zarzutów.
Pytany o doniesienia medialne na temat wyjazdu szefa Nowoczesnej Ryszarda Petru do Portugalii, w czasie gdy w Sejmie, posłowie ugrupowania prowadzą protest, Bielan powiedział, że nie widzi nic złego w wyjeździe Petru na urlop. Ale - jak zastrzegł - pewnym zgrzytem jest w tej sytuacji zderzenie wyjazdu lidera Nowoczesnej z obecnymi wydarzeniami w Sejmie.
- dodał.
Wiceszefowa Nowoczesnej Katarzyna Lubnauer mówiła w poniedziałek, że Petru jest poza granicami kraju, udał się na wcześniej zaplanowany wyjazd. Jak zaznaczyła, Petru wyjechał "w sprawach partyjnych". W internecie pojawiło się zdjęcie lidera Nowoczesnej na pokładzie samolotu, na którym widać go wraz z wiceszefową Nowoczesnej posłanką Joanną Schmidt.
Pytany, czy jest możliwość, aby obie strony konfliktu cofnęły się o krok, Bielan powiedział, że większości sejmowej nie zależy na kontynuowaniu konfliktu. Ale - jak zauważył - to nie PiS okupuje salę posiedzeń Sejmu. - - zaznaczył.
Na pytanie, czy istniej możliwość, że senatorowie PiS przyjmą ustawę budżetową z poprawkami, aby ustawa budżetowa wróciła do Sejmu, tak aby można było nad nią ponownie debatować, Bielan powiedział: -. Jak dodał, w tej sprawie musi być również "pewna propozycja opozycji".
Zdaniem Bielana, pomysł PSL, aby jeszcze raz głosować nad ustawą budżetową w Sejmie jest "dość kuriozalny". - - stwierdził.
Od 16 grudnia w sali plenarnej Sejmu przebywają posłowie opozycji, którzy rozpoczęli wtedy protest wobec wykluczenia z obrad posła PO Michała Szczerby i wobec projektowanych zmian w zasadach pracy dziennikarzy w Sejmie, domagając się zachowania jej dotychczasowych reguł. Marszałek Sejmu Marek Kuchciński wznowił obrady w Sali Kolumnowej, gdzie przeprowadzono głosowania m.in. nad ustawą budżetową na 2017 r.
Opozycja uważa, że głosowania w Sali Kolumnowej były nielegalne, m.in. z powodu braku kworum. Marszałek Sejmu zapewnił, że w głosowaniach 16. grudnia brała udział wymagana w konstytucji liczba posłów oraz, że każdy z posłów mógł wejść do Sali Kolumnowej głównym wejściem i brać udział w każdym głosowaniu.