Ryszard Terlecki podkreślił, że jednym z warunków do zawarcia kompromisu z opozycja w Sejmie jest uznanie, że ustawa budżetowa na 2017 r. została 16 grudnia przyjęta zgodnie z przepisami i regulaminem Sejmu. Tymczasem, jak dodał, opozycja wciąż kwestionuje, że wówczas na Sali Kolumnowej nie było kworum. Według Terleckiego kworum zostało zachowane.
- zaznaczył wicemarszałek. Pytany, czy .
- podkreślił Terlecki.
Jak zauważył nawet za czasów partii Janusza Palikota czy Samoobrony, nie było w Sejmie takich ekscesów jak te z 16 grudnia. - zaznaczył wicemarszałek. Według niego obecnie, kiedy uspokoił się konflikt wokół Trybunału Konstytucyjnego pola konfliktu będą przenoszone w inne miejsca - na inne instytucje. - zauważył.
Szef klubu PiS ocenił, że działania opozycji są szkodliwe dla wszystkich, także dla szacunku dla prawa, instytucji państwowych i demokracji. - ocenił. - dodał Terlecki.
Od 16 grudnia w sali plenarnej Sejmu przebywają posłowie opozycji, którzy rozpoczęli wtedy protest wobec wykluczenia z obrad posła PO Michała Szczerby i wobec projektowanych zmian w zasadach pracy dziennikarzy w Sejmie, domagając się zachowania jej dotychczasowych reguł. 16 grudnia marszałek Sejmu Marek Kuchciński wznowił obrady w Sali Kolumnowej, gdzie przeprowadzono głosowania m.in. nad ustawą budżetową na 2017 r.
Opozycja uważa, że głosowania w Sali Kolumnowej były nielegalne, m.in. z powodu braku kworum. Marszałek Sejmu zapewnił, że w głosowaniach 16. grudnia brała udział wymagana w konstytucji liczba posłów oraz, że każdy z posłów mógł wejść do Sali Kolumnowej głównym wejściem i brać udział w każdym głosowaniu.