Dziennik Gazeta Prawana logo

Szef klubu PiS: Opozycja sięga po siłę, próbuje destabilizować państwo

4 stycznia 2017, 11:23
Ten tekst przeczytasz w 3 minuty
Ryszard Terlecki
Ryszard Terlecki/PAP
yszard Terlecki uważa, że okupacja Sejm to pierwsze pole konfliktu z opozycją. Zdaniem szefa klubu PiS wkróce protesty przeniosą się na kolejne państwowe instytucje, bo opozycja nie ma demokratycznego sposobu na przejęcie władzy w kraju.

Ryszard Terlecki podkreślił, że jednym z warunków do zawarcia kompromisu z opozycja w Sejmie jest uznanie, że ustawa budżetowa na 2017 r. została 16 grudnia przyjęta zgodnie z przepisami i regulaminem Sejmu. Tymczasem, jak dodał, opozycja wciąż kwestionuje, że wówczas na Sali Kolumnowej nie było kworum. Według Terleckiego kworum zostało zachowane.

- zaznaczył wicemarszałek. Pytany, czy .

- podkreślił Terlecki.

Jak zauważył nawet za czasów partii Janusza Palikota czy Samoobrony, nie było w Sejmie takich ekscesów jak te z 16 grudnia. - zaznaczył wicemarszałek. Według niego obecnie, kiedy uspokoił się konflikt wokół Trybunału Konstytucyjnego pola konfliktu będą przenoszone w inne miejsca - na inne instytucje. - zauważył.

Szef klubu PiS ocenił, że działania opozycji są szkodliwe dla wszystkich, także dla szacunku dla prawa, instytucji państwowych i demokracji. - ocenił. - dodał Terlecki.

Od 16 grudnia w sali plenarnej Sejmu przebywają posłowie opozycji, którzy rozpoczęli wtedy protest wobec wykluczenia z obrad posła PO Michała Szczerby i wobec projektowanych zmian w zasadach pracy dziennikarzy w Sejmie, domagając się zachowania jej dotychczasowych reguł. 16 grudnia marszałek Sejmu Marek Kuchciński wznowił obrady w Sali Kolumnowej, gdzie przeprowadzono głosowania m.in. nad ustawą budżetową na 2017 r.

Opozycja uważa, że głosowania w Sali Kolumnowej były nielegalne, m.in. z powodu braku kworum. Marszałek Sejmu zapewnił, że w głosowaniach 16. grudnia brała udział wymagana w konstytucji liczba posłów oraz, że każdy z posłów mógł wejść do Sali Kolumnowej głównym wejściem i brać udział w każdym głosowaniu. 

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj