W niedzielę w Polskim Radiu 24 Kaczyński pytany był m.in., jak rozstrzygnie się kryzys związany z trwającym od 16 grudnia protestem posłów PO i Nowoczesnej na sali plenarnej Sejmu i czy jest w związku z tym polityczny pat.
- odpowiedział prezes PiS.
- podkreślił.
Według niego opozycji chodziło o stworzenie wrażenia zarówno w kraju, jak i w Europie, że w Polsce jest kryzys konstytucyjny, że Sejm nie jest w stanie wykonywać swoich podstawowych obowiązków. W jego ocenie opozycji chodziło także o to, by "doszło do jakichś bardzo poważnych incydentów" ze strony osób protestujących przez Sejmem, wspierających protestujących na sali plenarnej posłów.
Kaczyński pytany był również, dlaczego PiS nie zgadza się na powtórzenie głosowania nad ustawą budżetową i ustawą dezubekizacyjną. - odparł prezes PiS. Przypomniał, że nikt nie krytykował, gdy użyto siły, gdy Samoobrona blokowała mównicę. - zaznaczył Kaczyński.
Odniósł się do podnoszonej przez opozycję kwestii kworum podczas głosowania w Sali Kolumnowej nad ustawą budżetową. Jak mówił, "każde głosowanie było sprawdzeniem kworum". . - dodał.
Prezes PiS pytany o scenariusz wydarzeń w sytuacji, gdy opozycja nadal będzie protestować w sali plenarnej - czy obrady będą w Sali Kolumnowej. - powiedział. - podkreślił Kaczyński.
Kaczyński odniósł się także do zapowiedzi Nowoczesnej złożenia wniosku o samorozwiązanie Sejmu, jeśli 11 stycznia w Sejmie (na ten dzień zaplanowano kolejne posiedzenie Sejmu) nie odbędzie się debata na temat budżetu na 2017 r. i kolejne posiedzenie Sejmu odbędzie się w Sali Kolumnowej.
Przypomniał, że do samorozwiązania Sejmu potrzeba poparcia dwóch trzecich pełnego składu Sejmu.- powiedział. - zaznaczył. - ocenił.
Kaczyński pytany był w niedzielę o to, czy nie powinno być zmiany na stanowisku marszałka Sejmu w związku z wykluczeniem przez niego z obrad posła Szczerby. Według prezesa PiS to, że Kuchciński zastosował tego rodzaju sankcje, nie jest dowodem na to, że się nie nadaje do pełnienia tej funkcji. Zaznaczył, że chodziło o posła, który - jak powiedział - "wyróżnia się niegrzecznością".
- powiedział. Wcześniej mówił o agresji słownej opozycji. - ocenił.
Prezes PiS pytany był także czy nie wybiera się na emeryturę i co wtedy stanie się z jego formacją. - powiedział. Jednocześnie zaznaczył, że zawsze warto myśleć o tym, co będzie. - podkreślił.
Od piątku 16 grudnia w sali plenarnej Sejmu przebywają posłowie opozycji, którzy rozpoczęli wtedy protest wobec wykluczenia z obrad posła PO Michała Szczerby i wobec projektowanych zmian w zasadach pracy dziennikarzy w Sejmie, domagając się zachowania jej dotychczasowych reguł. Marszałek Sejmu Marek Kuchciński wznowił obrady w Sali Kolumnowej, gdzie przeprowadzono głosowania m.in. nad ustawą budżetową na 2017 r. Wcześniej w tej samej sali odbyło się posiedzenie klubu PiS. Opozycja uważa, że głosowania w Sali Kolumnowej były nielegalne m.in. z powodu braku kworum.