Pytana w TVP Info o doniesienia medialne na temat wyjazdu szefa Nowoczesnej Ryszarda Petru do Portugalii, w czasie gdy w Sejmie, posłowie ugrupowania prowadzą protest, odpowiedziała, że kompletnie nie interesuje ją "co robi w tej chwili Ryszard Petru, ani co robi jego towarzyszka podróży".
mówiła.
- - dodała Witek.
Wiceszefowa Nowoczesnej Katarzyna Lubnauer mówiła w poniedziałek, że Petru jest poza granicami kraju, udał się na wcześniej zaplanowany wyjazd. Jak zaznaczyła, Petru wyjechał "w sprawach partyjnych". W ten sposób odniosła się do pojawiających się w mediach informacji, że Petru nie bierze udziału w sejmowym proteście i wybrał się do Portugalii. W internecie pojawiło się zdjęcie lidera Nowoczesnej na pokładzie samolotu, na którym widać go wraz z wiceszefową Nowoczesną posłanką Joanną Schmidt.
Witek pytana o słowa prezesa PiS Jarosława Kaczyńskiego o próbie "puczu", który chciała przeprowadzić opozycja, odpowiedziała, że słowa te dotyczyły tego, co działo się "na zewnątrz" Sejmu.
- powiedziała Witek.
Jak dodała, opozycja powinna patrzeć władzy na ręce, przyglądać się jej, krytykować, składać propozycje. - - stwierdziła.
Pytana, czy są już jakieś ustalenia dotyczące tego, w jaki sposób zachowa się PiS, jeśli opozycja 11 stycznia podczas posiedzenia Sejmu będzie nadal protestować na sali plenarnej odpowiedziała: "mamy jeszcze czas do 11 stycznia".
- powiedziała Witek.
Na pytanie, czy opozycja uzyska możliwość reasumpcji głosowania nad ustawą budżetową odpowiedziała, że nie ma takiej możliwości. "O reasumpcji głosowania czy jakichkolwiek zmianach można by było mówić tylko wtedy, gdyby do zakończenia tamtego posiedzenia Sejmu 16 grudnia taki wniosek do marszałka Sejmu wpłynął, a o ile mi wiadomo takiego wniosku nie było" - dodała.
- - powiedziała Witek.
Pytana o dalsze kwestionowanie legalności uchwalonego budżetu przez opozycję stwierdziła, że są to metody "opozycji totalnej". - - stwierdziła.
Witek oceniła również, że protest opozycji "można by właściwie zakończyć dzisiaj". - - powiedziała Witek.