Dziennik Gazeta Prawana logo

PO krytykuj wytyczne MSZ dla Instytutów Polskich. "Przechył w stronę środowisk pro Pis-owskich"

4 stycznia 2017, 14:06
Ten tekst przeczytasz w 3 minuty
Rafał Grupiński i Małgorzata Kidwa-Błońska
Rafał Grupiński i Małgorzata Kidwa-Błońska/PAP
PiS ogranicza konstytucyjną wolność działalności artystycznej, podporządkowuje decyzje w sferze kultury interesom określonego, sprzyjającego władzy środowiska - ocenili w środę w posłowie Platformy Obywatelskiej.

- mówiła Małgorzata Kidawa-Błońska na konferencji prasowej w Sejmie.

Posłanka Platformy nawiązała do środowego artykułu "Gazety Wyborczej", która napisała, że pracownicy 24 Instytutów Polskich otrzymali z MSZ zestawienie ludzi kultury, mediów i historyków, których resort sugeruje angażować w wydarzenia organizowane przez Instytuty. Według "GW" listę z nazwiskami ok. 150 osób dyrektorzy 24 placówek otrzymali podczas listopadowej narady w Warszawie.

Według Kidawy-Błońskiej stworzenie takiej listy spowoduje, że promocja polskiej kultury zagranicą zostanie mocno ograniczona. - podkreśliła wicemarszałek Sejmu.

Jak zaznaczyła, zadaniem państwa powinno być wspieranie różnorodności kultury oraz zapewnienie dostępu do finansowania dla różnych twórców z różnych obszarów kultury. Zauważył, że choć żadna władza nie jest w stanie swobody twórczej ograniczyć, to "na pewno może ją bardzo utrudnić poprzez nieprzejrzyste konkursy, dziwne zmiany personalne".

Rafał Grupiński (PO) zaznaczył, że art. 73 konstytucji gwarantuje wolność nauki, kultury i twórczości artystycznej. - podkreślił Grupiński.

Jak zaznaczył, w 2016 r. Kongres Kultury wyrażał swoje zaniepokojenie tzw. dobrą zmianą i tym, co się dzieje w sferze kultury, sposobem działania wicepremiera ministra kultury Piotra Glińskiego. Według Grupińskiego w decyzjach ministra kultury "widać wyraźnie niezrozumienie sztuki współczesnej".

Poseł skrytykował też decyzje MSZ dotyczące Instytutów Polskich. - powiedział Grupiński

Według niego "lista ta jest w 90 proc. przechylona w stronę środowisk pro-PiS-owskich, środowisk bardzo zideologizowanych i składających się z ludzi, którzy w dobrej zmianie widzą przede wszystkim sposób na deptanie wartości wyznawanych przez inne środowiska, przez ludzi o odmiennych poglądach i którzy tolerancją, która jest podstawą wolnej kultury, raczej nigdy do tej pory się nie wykazywali".

Grupiński dodał, że stworzenie listy osób, "które będą rzekomo promowały polską kulturę zagranicą, to jest także windowanie swojego środowiska w sensie także finansowym".

Według posła PO "absolutnie karygodnym" jest to, że na liście osób, które wedle MSZ mają promować polską kulturę zagranicą nie ma pisarzy najczęściej nagradzanych i najczęściej tłumaczonych". Podał przykłady Andrzeja Stasiuka, Olgi Tokarczuk, Janusza Głowackiego, Andrzeja Sapkowskiego. Jak dodał, jest natomiast wielu publicystów związanych z PiS.

- dodał Grupiński.

Według "GW" MSZ rekomenduje, by zapraszać za granicę m.in. Jana Pietrzaka, Piotra Semkę, Tomasza Terlikowskiego, Jana Pospieszalskiego, Krzysztofa Wyszkowskiego i Sławomira Cenckiewicza. Na liście są też ludzie niezwiązani ze środowiskiem obecnej władzy - pisze gazeta - m.in. Marek Bieńczyk, Justyna Sobolewska, Eustachy Rylski, Filip Łobodziński, Renata Lis czy Elżbieta Cherezińska.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj