Dziennik Gazeta Prawana logo

ZNP: MEN nie ma pomysłu na polską szkołę poza tendencją do upolitycznienia

12 lutego 2017, 14:40
Ten tekst przeczytasz w 3 minuty
Dzieci w szkole przy tablicy
Dzieci w szkole przy tablicy/Shutterstock
"Ministerstwo Edukacji Narodowej nie ma żadnego pomysłu na polską edukację i polską szkołę, poza tendencją do jej maksymalnego upolitycznienia" - mówił w niedzielę prezes Związku Nauczycielstwa Polskiego Sławomir Broniarz, oceniając zmiany w oświacie.

Broniarz był gościem rady krajowej Partii Razem. Podczas konferencji prasowej przekonywał, że zmiany, które chce wprowadzać MEN, najbardziej uderzą w dzieci i ich rodziców. - – ocenił.

Prezes ZNP wskazał, że odczuje także w środowisko nauczycieli i pracowników oświaty. - – stwierdził. Jak dodał, dla ZNP miarodajne i wiarygodne są informacje z samorządów, które informują o procesie zmian.

- – ocenił.

Broniarz powiedział, że konieczna jest dyskusja o tym, co zdarzy się, jeśli reforma edukacji wejdzie w życie, a także o tym, co powinno się zdarzyć, by można było mówić o szkole otwartej i autonomicznej; z nauczycielami, którzy nie będą bali się represji ze strony MEN, komisji dyscyplinarnych i kuratorium.

- – powiedział.

Agnieszka Dziemianowicz-Bąk z zarządu Partii Razem przypomniała, że jej ugrupowanie wspólnie z organizacjami i partiami jest zaangażowane w zbieranie podpisów pod wnioskiem o referendum ws. reformy edukacji.

W skład komitetu inicjatywy obywatelskiej wchodzą przedstawiciele partii politycznych, stowarzyszeń, organizacji i ruchów społecznych.

Aby złożyć obywatelski wniosek o przeprowadzenie ogólnopolskiego referendum, jego inicjatorzy muszą zebrać co najmniej 500 tys. podpisów. Uchwałę w sprawie referendum ogólnokrajowego Sejm podejmuje większością głosów.

Szefowa MEN Anna Zalewska, odnosząc się do pomysłu referendum, mówiła w przeszłości, że zamiast 100 mln zł, które miałoby zostać wydane na ten cel, lepiej przekazać środki na tablice multimedialne dla szkół. Przypomniała, że za rządów koalicji PO-PSL został złożony wniosek o przeprowadzenie referendum w sprawie zmian w edukacji, który poparł milion obywateli. "Tam było pytanie nie tylko o sześciolatki, ale także o historię w szkole oraz o gimnazja. Wtedy ci, którzy chcą dziś zbierać podpisy, zadecydowali, że jest ono nieważne" - przypominała. Szefowa MEN wskazywała, że reforma jest wypełnieniem programu wyborczego PiS.

Reforma edukacji rozpocznie się od roku szkolnego 2017/2018. W miejsce obecnie istniejących szkół zostaną wprowadzone: 8-letnia szkoła podstawowa, 4-letnie liceum i 5-letnie technikum oraz dwustopniowe szkoły branżowe; gimnazja mają zostać zlikwidowane.

1 września 2017 r. uczniowie kończący w roku szkolnym 2016/2017 klasę VI szkoły podstawowej staną się uczniami VII klasy szkoły podstawowej. Rozpocznie się tym samym stopniowe wygaszanie gimnazjów - nie będzie już do nich prowadzona rekrutacja.

Szefowa MEN ocenia, że reforma edukacji to ważna i dobra zmiana dla polskiej szkoły. W wywiadzie dla PAP w styczniu minister podkreślała, że reforma jest przemyślana, podstawy programowe napisali eksperci, a mimo podwójnego rocznika w szkołach w 2019 r., będą miejsca dla wszystkich uczniów.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj