Magierowski pytany, czy obecna fala odejść wojskowych nie niepokoi prezydenta Andrzeja Dudy, odparł: "na razie nie". zaznaczył.
Rzecznik prasowy DKWS ppłk Krzysztof Łukawski poinformował we wtorek PAP, że przyczyny dymisji szefa Dowództwa Komponentu Wojsk Specjalnych w Krakowie są natury osobistej. Jak powiedział, gen. Gut złożył wypowiedzenie stosunku zawodowej służby wojskowej. Na razie pozostaje na stanowisku.
O sprawę był pytany we wtorek w TVN24 szef prezydenckiego biura prasowego. powiedział Magierowski.
Pytany, jak prezydent ocenia odejście Guta w kontekście fali odejść z wojska, która miała miejsce w ostatnim czasie i czy nie widzi w tym fakcie nic niepokojącego, Magierowski podkreślił, że prezydent Andrzej Duda jako zwierzchnik sił zbrojnych "utrzymuje regularny, stały kontakt z panem ministrem (szefem MON) Antonim Macierewiczem i często pyta go także o kwestie personalne oraz uzyskuje w pełni go satysfakcjonujące go wyjaśnienia dot. zmian kadrowych w armii".
- dodał Magierowski.
Pytany, czy prezydent po spotkaniach z szefem MON uważa, że nic złego nie dzieje się w armii, Magierowski odpowiedział: . Dopytywany, czy obecna fala odejść wojskowych nie niepokoi prezydenta, Magierowski stwierdził, że "na razie nie".
- dodał Magierowski.
Na pytanie czy wszystkie posunięcia szefa MON "mają glejt poparcia prezydenta", powiedział, że nie. zaznaczył.
Podkreślił jednocześnie, że nie wszystkie spotkania prezydenta z szefem MON "odbywają się w światłach kamer, reflektorów, nie na wszystkie są zapraszane media". Jak ocenił Magierowski, jest to "czymś normalnym w praktyce demokratycznej", że zwierzchnik sił zbrojnych spotyka się ministrem obrony nie tylko w obecności mediów.