Dziennik Gazeta Prawana logo

Francuzi obrazili się na Polskę, a Polska na Francję? "Musimy sobie ułożyć relacje"

7 maja 2017, 12:40
Ten tekst przeczytasz w 4 minuty
Wybory we Francji
Wybory we Francji/PAP/EPA
Francja jest ważnym członkiem UE, z którym musimy sobie ułożyć sobie relacje, a te wymagają poprawy - oceniali w niedzielę politycy różnych opcji odnosząc się do wyborów prezydenckich we Francji.

W niedzielę we Francji trwa II tura wyborów prezydenckich, w której rywalizują centrysta Emmanuel Macron i liderka skrajnej prawicy Marine Le Pen. Sondażowy faworyt Emmanuel Macron w trakcie kampanii deklarował m.in., że po wyborze zażąda sankcji wobec Polski. Macron zarzucał Warszawie "dumping socjalny" i "wygrywanie różnic w systemie podatkowym". Uznał też, że "Polska nie przestrzega praw i wartości Unii".

O wyborach prezydenckich we Francji i relacjach polsko-francuskich rozmawiali politycy w niedzielnym programie w radiu Zet i Polsat News.

Zastępca szefa Kancelarii Prezydenta Paweł Mucha podkreślił, że wiele jest do poprawienia w relacjach polsko-francuskich i dostrzega pewne "zagrożenia" w kampanijnych wypowiedziach Macrona, które uderzały we wspólnotowe wartości związane np. ze swobodą przepływu kapitału czy osób.

- - dodał.

- powiedział Mucha.

Pytany kiedy prezydent Andrzej Duda zadzwoni z gratulacjami do nowego francuskiego prezydenta Mucha odparł, że najpierw musimy poczekać na wyniki wyborów - w niedzielę znane będą jedynie wyniki exit poll, oficjalne prawdopodobnie 11 maja.

- - powiedział.

- - dodał.

Poseł PO Borys Budka stwierdził, że "w dobrym zwyczaju jest, że głowa państwa po ogłoszeniu wyniku wyborów, ale również nieformalnego, dzwoni z gratulacjami".

- - dodał Budka. - - powiedział.

Polityk PSL Marek Sawicki ocenił, że to nie Francuzi obrazili się na Polskę, ale Polska na Francję. - - stwierdził.

Zdaniem posłanki Kukiz'15 Agnieszki Ścigaj, kandydatom w wyborach prezydenckich we Francji zabrakło "powściągliwości w mówieniu o stosunkach z Polską". -- dodała.

Polityk Nowoczesnej Paweł Rabiej uważa, że był dobry moment do poprawy polsko-francuskich relacji. - W - powiedział.

- dodał Rabiej.

Wiceminister obrony Michał Dworczyk (PiS) pytany był, czy uda się "od zera" zacząć układać stosunku polski-francuskie po rezygnacji rządu z kontraktu na śmigłowce H225M Caracal produkcji Airbus Helicopters. Dworczyk stwierdził, że przetarg był niefortunny i obarczony wieloma niejasnościami, dlatego prokuratura prowadzi w tej sprawie śledztwo, a CBA postępowanie kontrolne.

Zaznaczył jednak, że "Airbus startuje w kolejnych przetargach dla polskich sił zbrojnych, a wymiana handlowa między Polską, a Francją rozwija się".

Odnosząc się do kampanijnych słów Macrona na temat Polski podkreślił, że "każda kampania wyborcza rządzi się swoimi prawami, ale granice dopuszczalnych wypowiedzi wobec Polski zostały w tej kampanii przekroczone bez wątpienia". Podkreślił jednocześnie, że "jest przekonany, że relacje polsko-francuskie "ułożą się". - - podkreślił.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj