Konwencja została zrealizowana przez Europejskie Forum Liberalne, think tank przy europejskiej partii Porozumienia Liberałów i Demokratów na rzecz Europy (ALDE), do którego należy Nowoczesna. Tematem konwencji były post-prawdy stosowane w ostatnim czasie w Europie.
mówił Petru.
Zwracał przy tym uwagę, że w ostatnich latach fala populizmu i nacjonalizmu rozlewa się w całej Europie, w tym w Polsce. Wskazał tu m.in. na sprawę Brexitu czy wybór Donalda Trumpa na prezydenta Stanów Zjednoczonych.
Lider Nowoczesnej zaznaczył jednak, że oba te wydarzenia uświadomiły Europie skalę zagrożenia. Dlatego jego zdaniem niedawne wybory parlamentarne w Holandii pokazały, że "populizm można zatrzymać".
W połowie marca br. wybory parlamentarne w Holandii wygrała Partia Ludowa na rzecz Wolności i Demokracji (VVD) Marka Rutte. Wyprzedziła ona populistyczną, antyislamską i antyunijną Partię na rzecz Wolności (PVV) Geerta Wildersa.
Podczas wystąpienia Petru nawiązał też do odbywającej się w niedzielę drugiej tury wyborów prezydenckich we Francji. O urząd ubiega się centrysta Emmanuel Macron i kandydatka skrajnej prawicy Marine Le Pen.
ocenił szef Nowoczesnej.
Petru zwracał też uwagę, że obecnie w Polsce mamy bardzo podobną sytuację, do tej jaka ma miejsce we Francji.mówił.
kontynuował. Dodał przy tym, że we Francji w walce politycznej używa się hasła: Europa, a w Wielkiej Brytanii - emigranci.
Petru zastanawiał się jaka w tej sytuacji jest rola odpowiedzialnych polityków i czy mają manipulacją reagować na manipulacje. stwierdził polityk.
podkreślił.
dodał.
Wskazywał m.in. na kwestie gospodarcze. powiedział.
Szef Nowoczesnej zwrócił też uwagę, że od dawna emocje, a nie fakty dominują w Polsce w debacie na temat strefy euro. zapowiedział.