O wydarzeniu poinformowała Marcelina Zawisza z Partii Razem na FB. Podała, że do Sejmu nie weszli uczniowie I Społecznego Liceum Ogólnokształcącego "Bednarska".
- napisała Marcelina Zawisza.
Do sprawy odniosła się już Kancelaria Sejmu – w wydanym oświadczeniu wskazała, że sytuacja dotyczyła tylko około 12 uczniów.
– uważa też Kancelaria Sejmu. I wskazuje, że
"Przypinki to odbicie poglądów"
Na wtorkowej konferencji prasowej przed gmachem Sejmu, licealiści argumentowali, że przypinki są odbiciem ich poglądów. Tłumaczyli, że wejście z nimi na teren Sejmu nie miało na celu zagrażania porządkowi. Chcieli jedynie skorzystać z prawa do wyrażania własnych poglądów.
W ocenie uczniów, odmowa wejścia na turniej to przejaw cenzury ze strony marszałka Sejmu Marka Kuchcińskiego. Zapowiedzieli złożenie wniosku o informację publiczną, która ma wyjaśnić sytuację "wydalenia ich z Sejmu". Oczekują też przeprosin ze strony marszałka Sejmu.
We wtorek także posłowie Nowoczesnej zwrócili się do marszałka Sejmu z oficjalnym pismem, w którym proszą o wyjaśnienie, dlaczego uczniowie I Społecznego Liceum Ogólnokształcącego z Warszawy nie zostali wpuszczeni na turniej. Posłowie oczekują "jasnych i dosadnych" wyjaśnień, jakie względy bezpieczeństwa sprawiły, że młodzież, która posiadała przypinki nie została wpuszczona na teren Sejmu.
ironizowała posłanka Nowoczesnej Joanna Scheuring-Wielgus na konferencji prasowej w Sejmie.
oświadczyła Scheuring-Wielgus. - mówiła posłanka pokazując swoje przypinki.
Członek zarządu Nowoczesnej Paweł Rabiej wskazywał na konferencji, że Konstytucja RP gwarantuje każdemu obywatelowi Polski prawo do swobodnego wyrażania swoich poglądów. Według Rabieja, prawo to powinno szczególnie być przestrzegane w polskim Sejmie, który powinien być "źrenicą polskiej wolności".
Rabiej poinformował, że posłowie Nowoczesnej zaprosili uczniów I Społecznego Liceum Ogólnokształcącego w Warszawie do Sejmu. uzasadnił.
- stwierdził Rabiej.
PO apeluje
podkreśliła na wtorkowej konferencji prasowej Urszula Augustyn (PO).
Posłanka pytała też dlaczego licealistom zabroniono wzięcia udziału w konkursie IPN i wyrażenia swoich racji. dodała Augustyn.
Jej zdaniem, tego typu zdarzenia komunikują młodym ludziom, że są segregowani, że są lepsi i gorsi. Posłanka pytała też dlaczego na teren Sejmu mogą wchodzić inni młodzi ludzie z symbolami np. narodowców. dopytywała Augustyn.
Arkadiusz Myrcha (PO) ocenił, że "perfidne ograniczanie praw i swobód obywatelskich staje się już stałym symbolem władzy PiS". mówił poseł PO. Zaapelował, by wszelkie tego typu przypadki zgłaszać do Biura Interwencji Obywatelskich PO.