Dziennik Gazeta Prawana logo

W Radomiu pobito też działacza PiS? Suski: To polityczne porachunki

26 czerwca 2017, 17:44
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Marek Suski
Marek Suski/Agencja Gazeta
Poseł Marek Suski powiedział w poniedziałek na konferencji prasowej, że w niedzielę nieznani sprawcy zaatakowali jednego z radomskich działaczy PiS; mężczyzna został poturbowany. Według parlamentarzysty, można domniemywać, że są to polityczne porachunki.

Suski powiedział, że do ataku na działacza PiS, członka zespołu medialnego tej partii, doszło w niedzielę późnym wieczorem niedaleko Urzędu Miejskiego, przy ul. Żeromskiego w Radomiu.

- mówił Suski.

Według parlamentarzysty wszystko świadczy, o tym że nie był to napad rabunkowy. Suski zaznaczył, że pobity działacz PiS ostatnio występował na konferencjach prasowych, krytykując władze miasta. - - stwierdził poseł. - - dodał.

Justyna Leszczyńska z Komendy Miejskiej Policji w Radomiu powiedziała PAP, że na chwilę obecną policja nie otrzymała oficjalnego zawiadomienia o popełnieniu przestępstwa.

Suski podkreślił, że oczekuje od magistratu udostępnienia zapisu monitoringu, który być może pomoże w wykryciu sprawców.

- stwierdził Suski.

Według niego w przypadku zajść podczas manifestacji KOD w Radomiu "dochodzi do sytuacji w podgrzewaniu atmosfery", w czym uczestniczą też przedstawiciele Platformy Obywatelskiej.

PO zapowiedziała, że jeszcze w poniedziałek złoży zawiadomienie do szefa Ministerstwa Sprawiedliwości Zbigniewa Ziobry dotyczące pobicia na tle politycznym działacza KOD w Radomiu. Platforma chce też, by objął on śledztwo w tej sprawie osobistym nadzorem.

Platforma zarzuciła też w poniedziałek bezczynność policji w związku z wydarzeniami w Radomiu; wystosowała w tej sprawie pismo do szefa MSWiA. Mariusza Błaszczaka.

W sobotę grupa ubranych w koszulki Młodzieży Wszechpolskiej młodych ludzi pojawiła się na manifestacji KOD zorganizowanej z okazji rocznicy radomskiego Czerwca’76. Młodzi ludzie wykrzykiwali hasła m.in. "Raz sierpem, raz młotem czerwoną hołotę!". Działacze i sympatycy Komitetu Obrony Demokracji starali się zagłuszać narodowców sygnałami z syren, brawami i gwizdami.

W pewnym momencie doszło do bójki pomiędzy przedstawicielami obydwu stron. Przedstawiciele KOD informowali potem na portalach społecznościowych, że jeden z ich działaczy został zaatakowany przez przedstawicieli Młodzieży Wszechpolskiej. Ci z kolei twierdzili, że musieli bronić swojego kolegi, zaatakowanego przez przedstawiciela KOD.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj