Dziennik Gazeta Prawana logo

Starcie KOD-u z ONR na ulicach Radomia. Błaszczak zapowiada kontrolę w policji, PO składa zawiadomienie do prokuratury

26 czerwca 2017, 13:24
Ten tekst przeczytasz w 9 minut
Starcia na ulicach Radomia
Starcia na ulicach Radomia/Agencja Gazeta
Rozmawiałem z Komendantem Głównym Policji, zostanie przeprowadzona kontrola, wyciągnięte zostaną wnioski - zapowiedział w poniedziałek szef MSWiA Mariusz Błaszczak komentując sobotnie wydarzenia w Radomiu. Jak dodał, wszystko wskazuje na to, że siły policji były zbyt małe.

zapowiedział w radiowych "Sygnałach Dnia" Błaszczak. ocenił szef MSWiA.

Błaszczak podkreślił, że choć incydent nie powinien się zdarzyć, to politycy Platformy Obywatelskiej sami do tego dążą.

powiedział minister.

zaznaczył Błaszczak.

Bójka na ulicy

KOD urządził manifestację w przeddzień rocznicy protestów z 1976. Pod sceną pojawiło się - jak informuje "Gazeta Wyborcza" - kilkudziesięciu narodowców. Zaczęły się przepychanki a działacze ONR i Młodzieży Wszechpolskiej zaczęli skandować antykomunistyczne hasła. Sympatycy KOD zagłuszyli jednak skrajną prawicę syrenami i gwiazdami.

To doprowadziło do starć. Jak pisze "GW", narodowcy usiłowali wyrywać aparaty fotograficzne tym, którzy rejestrowali zajścia. Chcieli też zabrać działaczom flagi Komitetu Obrony Demokracji. Potem zaatakowali jednego z członków KOD-u. Jego koledzy ruszyli mu na pomoc. Jak pisze "Gazeta Wyborcza", wywiązała się bójka, a sytuację udało się uspokoić dopiero po kilku minutach. Na szczęście nikomu nic się poważnego nie stało.

Działacze KOD-u byli zdziwieni, że centrum miasta nie pilnowała policja, a patrol straży miejskiej miał uciec, gdy zaczęły się starcia. Jak jednak tłumaczy "Wyborczej" rzecznik SM, strażnicy próbowali interweniować, jednak nie byli w stanie uspokoić sytuacji.

Policja: Podjęliśmy czynności

Sprawą zajęła się policja. Jak poinformowano w komunikacie prasowym zamieszczonym na stronie internetowej Komendy Miejskiej Policji w Radomiu, funkcjonariusze z urzędu prowadzą czynności mające na celu wyjaśnienie i ustalenie przebiegu zdarzenia, do którego doszło w sobotę na ulicy Żeromskiego w Radomiu.

"Zdarzenie to zostało uwiecznione na zdjęciach upublicznionych w niektórych mediach. Czynności podjęto, mimo iż do chwili obecnej nikt nie złożył w tej sprawie oficjalnego zawiadomienia" - podała policja.

"Mimo braku oficjalnego zawiadomienia w tej sprawie policjanci natychmiast rozpoczęli działania, których celem jest ustalenie szczegółowych okoliczności zdarzenia, świadków oraz jego uczestników" - poinformowała komenda. Funkcjonariusze gromadzą materiał dowodowy w tej sprawie, który zostanie przekazany prokuraturze w celu oceny prawnej.

Policja otrzymała wcześniej zgłoszenia zgromadzeń publicznych od dwóch organizacji; trasy przemarszu obejmowały ulicę Żeromskiego, jednak ich planowany czas w żaden sposób nie kolidował ze sobą. Pierwsze zaplanowano w godzinach 11.30–13 Zgromadzenie zorganizowane przez sympatyków Młodzieży Wszechpolskiej oraz Obozu Narodowo-Radykalnego. Kolejne zaplanowano w godzinach 14–16, zgłoszone przez osobę prywatną, bez informacji o zaangażowaniu jakiejkolwiek organizacji w przygotowanie zgromadzenia.

Policja poinformowała, że do zabezpieczenia każdego ze zgłoszonych zgromadzeń - niezależnie od służb ochrony organizatorów - wyznaczone zostały również siły policyjne. Działacze KOD-u z Wielkopolski, w kontekście zbliżającej się rocznicy Poznańskiego Czerwca’56, zaapelowali na Twitterze do polskiej policji, "by nie powtarzała błędów z Radomia i nie przyglądała się biernie fizycznej napaści na demonstrantów".

Pikieta przed Pałacem Prezydenckim

Chcemy, by prezydent, który miał być prezydentem wszystkich Polaków, usłyszał nasz głos; by szef MSWiA wyciągnął konsekwencje wobec tych, którzy nie udzielili w sobotę w Radomiu pomocy uczestnikom manifestacji KOD – mówili w niedzielę pikietujący przed Pałacem Prezydenckim. Grupa protestujących przed Pałacem Prezydenckim trzymała kartony z literami tworzącymi hasło: "stop agresji". Mieli flagi KOD i UE oraz transparenty i plakaty z hasłami: "nie dla państwa bezprawia", "dość budowania IV Rzeszy-pospolitej" i "stop dewastacji Polski".

"Wrogom Polski nie zamierzamy ustępować pola"

Młodzież Wszechpolska w wydanym w niedzielę komunikacie przekazała, że jej działacze udali się na miejsce organizowanej przez KOD pikiety, "aby wyrazić swoje krytyczne stanowisko" wobec prób wykorzystywania tragedii w Radomiu do własnych celów politycznych przez "organizację, w której szeregach nie brakuje ludzi poprzedniego systemu, w tym bandytów z SB oraz ZOMO". MW twierdzi, że jeden z kontrmanifestantów był przetrzymywany przez działaczy KOD, więc "udzielili mu pomocy, w wyniku której doszło do szarpaniny i wymiany ciosów obu grup".

"Krytycznie przyglądamy się niektórym posunięciom rządzącej partii, wbrew propagandzie +Gazety Wyborczej+ i innych pism z gatunku fantastyki nie wspieramy ani nie oczekujemy wsparcia rządu. Równocześnie jednak KOD i jemu podobne organizacje uznajemy za kontynuację tradycji targowickiej i jako wrogom Polski, mimo jazgotu mediów głównego nurtu, nie zamierzamy ustępować pola” – głosi stanowisko Młodzieży Wszechpolskiej.

Platforma Obywatelska zapowiedziała w niedzielę, że złoży zawiadomienie do prokuratury ws. zakłócenia sobotniej demonstracji KOD w Radomiu przez Młodzież Wszechpolską. Działacze PO zaapelowali do ministra sprawiedliwości Zbigniewa Ziobry o osobisty nadzór nad śledztwem.

- poinformował w poniedziałek na konferencji prasowej w Sejmie rzecznik PO Jan Grabiec.

Jak dodał chodzi o możliwe naruszenie art. 119 Kodeksu karnego, zgodnie z którym "kto stosuje przemoc lub groźbę bezprawną wobec grupy osób lub poszczególnej osoby z powodu jej przynależności narodowej, etnicznej, rasowej, politycznej, wyznaniowej lub z powodu jej bezwyznaniowości, podlega karze pozbawienia wolności od 3 miesięcy do lat 5".

- zaznaczył Grabiec.

- podkreśliła Katarzyna Lubnauer na konferencji prasowej w Sejmie.

Posłanka poinformowała, że Nowoczesna zdecydowała się złożyć wniosek o uzupełnienie najbliższego porządku obrad o informację ministra Błaszczaka w sprawie sytuacji, która miała miejsce w Radomiu w przeddzień rocznicowych obchodów radomskiego Czerwca'76.

Jak dodała nie jest to jedyne działanie, które zamierza podjąć w tej sprawie Nowoczesna. - podkreśliła posłanka Nowoczesnej.

Według posła Mirosława Suchonia organy państwa nie mogą dopuszczać do tego, żeby takie zachowania miały miejsce. - stwierdził.

Nowoczesna zwróciła się z pytaniem do prezydenta Radomia Radosława Witkowskiego, - podkreślił Suchoń.

Nowoczesna chce też odpowiedzi od ministra Błaszczaka na pytanie, Nowoczesna złoży też wniosek do prokuratury - zapowiedział poseł. - zaznaczył Suchoń.

#ZlotPrawych Bandytów ONR-Wszechpolaków, pokojową manifę KOD-u. pic.twitter.com/AM53q7YANL

,,Polska w ruinie (@Polskawruinie1) 24 czerwca 2017
Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP/Gazeta Wyborcza
Powiązane
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj