Dziennik Gazeta Prawana logo

Lokalne polowania na ONR. Samorządy idą na wojnę z narodowcami

29 sierpnia 2017, 07:20
Ten tekst przeczytasz w 5 minut
Białystok
Białystok/Shutterstock
Samorządowcy szukają sposobu na zdelegalizowanie Obozu Narodowo--Radykalnego. Narodowcy chwalą się, że liczba ich członków od pięciu lat stale wzrasta

Narodowcy nie mają dobrej opinii u lokalnych włodarzy. Na wojenną ścieżkę weszły z nimi władze Białegostoku, które nie chcą, by miasto miało opinię nieformalnej stolicy ONR. - powiedziano nam w urzędzie.

W odpowiedzi urzędnicy otrzymali od ONR przedsądowe wezwanie, w którym działacze ruchu domagają się przeprosin od prezydenta Tadeusza Truskolaskiego (formalnie bezpartyjny, choć z rekomendacją PO). Władze Białegostoku nie wykluczają, że o interwencję poproszą prezydenta Krakowa Jacka Majchrowskiego, który dla ONR jest organem nadzoru (z racji miejsca rejestracji stowarzyszenia).

Konflikt jest pokłosiem uroczystości upamiętniających wybuch powstania warszawskiego. Obchody w Białymstoku przerwano, bo włodarze nie zaakceptowali narodowców afiszujących się tego dnia ze swoimi sztandarami.

Podobnie jest w Częstochowie, której prezydentem jest Krzysztof Matyjaszczyk związany z SLD. Jedna z radnych w maju br. skierowała do władz miasta interpelację, w której argumentowała, że działalność ONR jest niezgodna z konstytucją RP. Przekonywała, że stowarzyszenie przyczynia się do szerzenia nienawiści rasowej. - informuje Sylwia Bielecka z biura prasowego urzędu w Częstochowie. - mówi nam Tomasz Ozimek, rzecznik prasowy prokuratury rejonowej.

Na rozstrzygnięcie swojej sprawy wciąż czekają władze Warszawy. W maju prezydent Hanna Gronkiewicz-Waltz skierowała do ministra Zbigniewa Ziobry pismo, w którym wnioskowała o podjęcie działań wobec ONR. Pani prezydent nie spodobał się przemarsz narodowców z okazji 83. rocznicy założenia przedwojennego Obozu Narodowo-Radykalnego, podczas którego - w jej ocenie - padały ksenofobiczne hasła (np. "My nie chcemy tu islamu, terrorystów, muzułmanów"). "Zasadne jest zainicjowanie procedury delegalizacji stowarzyszenia" - stwierdziła w liście do ministra.

Przy okazji przypomniała dwa wyroki - sądu w Strzelcach Opolskich z 4 grudnia 2008 r., który skazał trzech członków ONR za publiczne propagowanie ustroju faszystowskiego, oraz wyrok lubelskiego sądu z 24 października 2016 r., w którym sąd skazał cztery osoby nawołujące podczas demonstracji do nienawiści, znieważania i zachęcające do pobicia osób innych wyznań.

- mówi nam Wioletta Olszewska z wydziału komunikacji społecznej i promocji w Ministerstwie Sprawiedliwości. Prokuratura Krajowa nie odpowiedziała nam do wczoraj na pytania dotyczące dotychczasowych efektów prowadzonego śledztwa.

W kwestii ONR to prezydent Krakowa Jacek Majchrowski ma najwięcej do powiedzenia. Chociażby z racji tego, że to on jest bezpośrednim organem nadzorującym stowarzyszenie ONR, zarejestrowane w stolicy Małopolski. Na razie jednak krakowscy urzędnicy odpowiadają wymijająco na nasze pytania o ewentualne kroki przeciwko narodowcom.

- mówi Jan Machowski z biura prasowego.

Droga do delegalizacji ONR, nawet jeśli Jacek Majchrowski zdecydowałby się na podjęcie jakichś działań, jest długa. Zgodnie z ustawą o stowarzyszeniach na wniosek prokuratora lub organu nadzorującego (w tym przypadku - prezydenta Krakowa) można udzielić upomnienia władzom stowarzyszenia, uchylić niezgodną z prawem lub statutem uchwałę stowarzyszenia lub rozwiązać stowarzyszenie, jeżeli jego działalność "wykazuje rażące lub uporczywe naruszanie prawa albo postanowień statutu i nie ma warunków do przywrócenia działalności zgodnej z prawem lub statutem". I właśnie na ten trzeci scenariusz liczą samorządy, dostarczające teraz amunicji prezydentowi Krakowa.

Co na to ONR? - przypomina Tomasz Kalinowski z ONR.

Przekonuje, że obecnie nie ma żadnych podstaw prawnych do delegalizacji Obozu. - przekonuje Tomasz Kalinowski. - dodaje.

Na pytanie o liczbę członków ONR Tomasz Kalinowski wprost nie odpowiada. - mówi. Dotychczasowe pojawiające się w mediach szacunki są również niejednoznaczne – wynika z nich, że do ONR (mniej lub bardziej bezpośrednio) należy od kilku do kilkunastu tysięcy osób.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło Dziennik Gazeta Prawna
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj