- mówił minister, pytany w TVN24 o wtorkową emocjonalną wypowiedź prezesa PiS Jarosława Kaczyńskiego w Sejmie do opozycji.
- dodał Łapiński.
Ocenił, że używanie w debacie publicznej nawiązań do nieżyjącego prezydenta Lecha Kaczyńskiego i mówienie, co by zrobił, nie jest na miejscu. - podkreślił rzecznik.
W kontekście wtorkowej debaty przypomniał, że prezydent Andrzej Duda apelował, by przy tej ustawie kierować się rozwagą, mądrością i spokojem. - powiedział. Apelował, by nie było też przepychanek na sali sejmowej,
Sejm we wtorek obradował w pierwszym czytaniu, a późnym wieczorem w drugim czytaniu nad projektem posłów PiS - nową ustawą o Sądzie Najwyższym. W środę wieczorem poprawkami zgłoszonymi do ustawy ma zająć się komisja; opiniuje m.in. ponad 1000 poprawek zgłoszonych przez Nowoczesną; część wniósł PiS, m.in. takie, o które wnosił prezydent.
Łapiński zaznaczył w środowej rozmowie, że taki tryb wniesienia poprawek został uzgodniony i nie musi być to osobna ustawa, która będzie zawierała prezydenckie propozycje dotyczące KRS. - powiedział.
Projekt poselski przewiduje m.in. umożliwienie przeniesienia obecnych sędziów SN w stan spoczynku, zmiany w trybie powoływania sędziów SN i trzy nowe Izby SN.
Łapiński ocenił, że jeśli zostanie i parlament uwzględni propozycję prezydenta, by wprowadzić próg 3/5 głosów do wyboru sędziów do Krajowej Rady Sądownictwa - zarzut upartyjnienia przyszłej Rady upadnie, bo obecnie żadna partia takiej większości nie ma i trudno uważać, żeby w przyszłości miała. Odparł też, że trudno mówić, by propozycja była zaproszeniem dla koalicji Kukiz'15, skoro nie była to propozycja PiS i partia była nią zaskoczona.
- odpowiedział rzecznik pytany, czy prezydent uznaje za zgodne z konstytucją proponowane w ustawie przerwanie kadencji sędziów Sądu Najwyższego. - powiedział. Dodał, że te wątpliwości, które prezydent miał - wyraził podczas wtorkowego spotkania z marszałkami Sejmu i Senatu.
Zapytany, czy jeśli sędziom KRS, sędziom Sądu Najwyższego i pierwszej prezes SN można przerwać kadencję według zapisów w projektowanych i przyjętych już ustawach - to prezydentowi w pewnych okolicznościach też - odparł, że nie. - odparł. Prowadzący program Piotr Marciniak zamilkł, a potem się roześmiał i skomentował: Łapiński rzucił, że oczywiście żartuje, a potem dodał, że w konstytucji istnieje zapis mówiący o tym, że w przypadku zmiany ustroju sądów można takie mechanizmy stosować. Pytany, czy prezydent walczy o niezależne sądownictwo, czy też o kompetencje dla siebie, rzecznik Andrzeja Dudy tłumaczył: