Dziennik Gazeta Prawana logo

"To skandaliczne stanowisko". Komisja ds. reprywatyzacji zwróci się o zbadanie wydatków na obsługę prawną Gronkiewicz-Waltz

3 sierpnia 2017, 14:48
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Hanna Gronkiewicz-Waltz
Hanna Gronkiewicz-Waltz/Agencja Gazeta
Zwrócimy się do Rady m.st. Warszawy, by zbadała wydatki ponoszone przez miasto na obsługę prawną m.in. prezydent Hanny Gronkiewicz-Waltz w związku z postępowaniem przed komisją weryfikacyjną ds. reprywatyzacji - zapowiedział w czwartek członek komisji Sebastian Kaleta.

Według przedstawicieli PiS w komisji weryfikacyjnej, którzy wystąpili na konferencji prasowej w Sejmie, wydatki te może znamionować niegospodarność, ponieważ pisma kierowane do komisji weryfikacyjnej przez reprezentującą miasto kancelarię prawną "mają charakter obrony prywatnej kieszeni pani Hanny Gronkiewicz-Waltz".

Jak mówił Kaleta, prezydent stolicy we wtorek skierowała do komisji "za pośrednictwem swoich pełnomocników" pismo stwierdzające, iż "to nie Hanna Gronkiewicz-Waltz będzie pokrywała grzywny, które komisja nakłada za niestawiennictwo przed komisją (...), a kary grzywny zostaną uiszczone przez budżet Warszawy, przez wszystkich warszawiaków". - - ocenił.

O tym, że reprezentująca Gronkiewicz-Waltz kancelaria prawna w kontaktach z komisją weryfikacyjną ds. reprywatyzacji przekonuje, że adresatem nałożonych przez komisję grzywien był urząd prezydenta stolicy, nie zaś Hanna Gronkiewicz-Waltz jako osoba fizyczna napisał w czwartek "Fakt". "Zauważyć należy, że postanowienia w przedmiocie grzywny zostały skierowane do Prezydenta m. st. Warszawy, jako organu wykonawczego (...), a nie do Hanny Gronkiewicz-Waltz (jako osoby fizycznej - przyp. red.)" – cytuje "Fakt" jedno z pism skierowanych przez prawników do Komisji Weryfikacyjnej.

"Fakt" podał jednocześnie, że prezydent Warszawy jest reprezentowana, "naturalnie nie za darmo", przez jedną z "najbardziej renomowanych kancelarii w stolicy" - Kancelarię Adwokacko-Radcowską Pociej, Dubois, Kosińska-Kozak.

Jak ocenił na konferencji prasowej Kaleta, nie ma "konieczności ponoszenia dodatkowych kosztów" obsługi prawnej przez miasto, ponieważ "miasto zatrudnia w ratuszu kilkudziesięciu co najmniej radców prawnych na etatach, którzy mogą wykonywać te czynności, które pani prezydent zleca na zewnątrz".

- - dodał.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj