Dziennik Gazeta Prawana logo

Saryusz-Wolski o otwarciu "pierwszych drzwi do UE": To Olszewski podjął decyzję

17 września 2017, 18:48
Ten tekst przeczytasz w 6 minut
Jacek Saryusz-Wolski
Jacek Saryusz-Wolski/PAP
Europa to nasze pełnoprawne miejsce, na które ciężko zapracowaliśmy - oświadczył w rozmowie z PAP eurodeputowany Jacek Saryusz-Wolski. W weekend mija 25. rocznica ratyfikowania przez PE układu stowarzyszeniowego Polski ze Wspólnotami Europejskimi.

Jak wspomina Saryusz-Wolski - główny negocjator układu ze strony Polski, ówczesny szef Urzędu Komitetu Integracji Europejskiej, a obecnie poseł do Parlamentu Europejskiego – z procesem stowarzyszeniowym, który postrzegano jako powrót do Europy, ale tej instytucjonalnej, Polska łączyła wielkie nadzieje.

– tłumaczy.

Wstępne rozmowy zaczęto prowadzić jeszcze za rządów Tadeusza Mazowieckiego, jednak sam Urząd Komitetu Integracji Europejskiej, którego Saryusz-Wolski został początkowo pełnomocnikiem, powstał w styczniu w 1991 roku za rządów Jana Krzysztofa Bieleckiego i wtedy zaczęły się negocjacje.

Rozmowy trwały niemal rok i nie brakowało w nich dramatycznych momentów. Od samego początku zespół Saryusz-Wolskiego starał się przekonać Wspólnoty Europejskie, by w preambule umowy zawrzeć zapis, że celem starań Polski jest pełne członkostwo.

– zaznacza europoseł.

Wkrótce potem, w lipcu 1991 roku, uznawszy, że warunki ekonomiczne i handlowe oferowane Polsce są niewystarczające, Saryusz-Wolski zawiesza negocjacje - jak mówi, wbrew stanowisku ówczesnego MSZ i Andrzeja Olechowskiego (wówczas podsekretarza stanu w Ministerstwie Współpracy Gospodarczej z Zagranicą - PAP) i ku zaskoczeniu Komisji Europejskiej.

W sierpniu 1991 roku w Moskwie dochodzi do nieudanego puczu Giennadija Janajewa. Wojska radzieckie stacjonują wciąż na terytorium Polski, a władze obawiają się, że kraj zaleje fala uchodźców ze Wschodu.

– wspomina Saryusz-Wolski. – relacjonuje rozmówca PAP.

Wreszcie we wrześniu oferta otwarcia rynków europejskich została poprawiona i 16 grudnia 1991 roku dochodzi do podpisania umowy stowarzyszeniowej. Jak podkreśla Saryusz-Wolski, polecenie podpisania jej wydał ówczesny premier Jan Olszewski.

- wspomina europoseł. – zaznacza.

Zdaniem Saryusz-Wolskiego Polsce udało się wynegocjować układ, który zbliżał ją do członkostwa tak dalece, jak było to wówczas możliwe.

– mówi eurodeputowany.

Podsumowując przygotowania ówczesnego zespołu negocjacyjnego, Saryusz-Wolski podkreśla, że wybór modelu europejskiego był w pełni świadomy. Jako inną możliwość rozważano „dla czystości sumienia i z uczciwości intelektualnej” przystąpienie do Europejskiego Stowarzyszenia Wolnego Handlu (EFTA) i model tygrysów azjatyckich takich jak Korea Południowa czy Singapur. Z przyczyn geopolitycznych Polska wybrała jednak model społeczno-polityczny UE, czyli wówczas Wspólnoty Europejskiej.

Zdaniem europosła swoimi ówczesnymi wyborami Polska przecierała szlak, którym później podążyły inne kraje. – tłumaczy.

Saryusz-Wolski zaznacza, że Unia Europejska pozostaje obok NATO gwarancją bezpieczeństwa i dobrobytu Polski.

- zaznacza rozmówca PAP.

- ocenia Saryusz-Wolski.

Pytany o przyczyny tego rodzaju opinii, europoseł uważa, że jest to reakcja wynikająca po części z ignorancji po stronie zachodnioeuropejskiej. Jego zdaniem niektórzy nie chcą się pogodzić z emancypacją Polski, która chce odgrywać samodzielną rolę i sprzeciwia się niedemokratycznemu narzucaniu jej woli przez najsilniejszych, np. w kwestii migracji.

– podsumowuje europoseł.

16 września mija 25 lat od ratyfikowania przez Parlament Europejski w 1992 roku układu stowarzyszeniowego Polski ze Wspólnotami Europejskimi. Umowa taka, znana pod nazwą Układu Europejskiego, została podpisana 16 grudnia 1991 roku, a weszła w życie 1 lutego 1994 roku.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj