W środę "Super Express" napisał, że w połowie lat dziewięćdziesiątych członek zarządu Nowoczesnej Paweł Rabiej był rzecznikiem "ekskluzywnej dyskoteki Colosseum, w której bawiła się mafia, a jeden z szefów Pruszkowa był współwłaścicielem klubu". Według informacji przekazanych przez świadka koronnego, byłego gangstera mafii pruszkowskiej Jarosława Sokołowskiego "Masy", kandydat na prezydenta Warszawy miał być wówczas "chłopcem na posyłki" szefów dyskoteki Colosseum.
Rabiej zdementował te doniesienia w środę w TVP 1. - stwierdził. Podkreślił, że w latach dziewięćdziesiątych pracował dla klubu Colosseum, a nie dla Jarosława Sokołowskiego. - mówił.
Szefowa klubu Nowoczesnej Katarzyna Lubnauer w środę w Radiu Plus odmówiła komentarza w tej sprawie. - oświadczyła.