Politycy w niedzielę w programie "Kawa na Ławę" w TVN24 byli pytani, jak oceniają wizytę premiera Mateusza Morawieckiego w Budapeszcie i jego rozmowy z szefem węgierskiego rządu Viktorem Orbanem.
Zdaniem lidera Kukiz'15 Pawła Kukiza, wizyta Morawieckiego w Budapeszcie, to kontynuacja naszych relacji z Węgrami. - mówił Kukiz.
W jego ocenie jeżeli będziemy mieli tylko jednego sojusznika, "to ten sojusznik może nami w tym momencie grać". - podkreślił lider Kukiz'15.
Zdaniem szefowej Nowoczesnej Katarzyny Lubnauer, premier Morawiecki "łasi się do szefa dużo mniejszego kraju, dlatego, że został jego jedynym sojusznikiem". - podkreśliła.
Szef Kancelarii Premiera Michał Dworczyk zapewnił, że nie jest prawdą, iż premier Morawiecki skupia się na budowaniu relacji tylko z jednym sojusznikiem. Przypomniał, że pierwszym spotkaniem nowego premiera było spotkanie z prezydentem Francji Emmanuelem Macronem w Brukseli. Dodał, że później odbyła się też udana wizyta premier Wielkiej Brytanii Theresy May w Warszawie.
Dworczyk ocenił też, że wtorkowe spotkanie premiera Morawieckiego z szefem KE Jean-Claude'em Junckerem i wiceszefem KE Fransem Timmermansem, pokazuje "osobiste zaangażowanie (premiera) w politykę międzynarodową". - zaznaczył szef KPRM.
Rzecznik prezydenta Krzysztof Łapiński pytany, czego spodziewa się po wizycie premiera Morawieckiego w Brukseli powiedział:
Kolacja premiera Mateusza Morawieckiego z szefem Komisji Europejskiej Jean-Claude'em Junckerem odbędzie się we wtorek o godz. 20 - poinformowała w piątek w Brukseli rzeczniczka KE Mina Andreewa. Z jej wypowiedzi wynika, że głównym tematem, jaki Juncker chce poruszać z nowym szefem polskiego rządu, będzie kwestia praworządności. Szef KE poinformował o zaproszeniu dla Morawieckiego dokładnie tego samego dnia, kiedy kierowana przez niego instytucja zdecydowała o uruchomieniu wobec Polski art. 7 unijnego traktatu.
Uruchamiając w grudniu art. 7 unijnego traktatu, Komisja dała Polsce trzy miesiące na wprowadzenie rekomendacji w sprawie praworządności. W swoich najnowszych zaleceniach, KE domaga się zmiany przegłosowanych w grudniu ustaw o Sądzie Najwyższym i KRS, a także przywrócenia niezależności Trybunału Konstytucyjnego.
Morawiecki mówił 1 stycznia, że ma nadzieję, iż polski rząd przekona do swoich rozwiązań dotyczących reformy sądownictwa "przynajmniej znaczną część opinii publicznej nawet w UE".