Dziennik Gazeta Prawana logo

Wassermann o pracach komisji Millera: Przerażający poziom żenady, niekompetencji, a przede wszystkim kłamstwa

1 lutego 2018, 15:13
Ten tekst przeczytasz w 3 minuty
Małgorzata Wassermann
Małgorzata Wassermann/PAP Archiwalny
Małgorzata Wassermann (PiS) stwierdziła, że w dniu przedstawienia rodzinom ofiar raportu z prac badającej katastrofę smoleńską komisji kierowanej przez Jerzego Millera, była przekonana, że ta komisja zrobiła wszystko co było w jej mocy. Czuję się oszukana przez pana Millera - stwierdziła.

Wassermann została zapytana w czwartek w internetowej telewizji wpolsce.pl o niedawną publikację tygodnika "Sieci". Tygodnik podał, że dotarł do nagrania z ostatniego posiedzenia komisji kierowanej przez Jerzego Millera, które odbyło się 25 lipca 2011 r. i poświęcone było przyjęciu raportu końcowego.

- pisze tygodnik.- napisał tygodnik.

Wassermann powiedziała, że jej zdaniem praca komisji Millera odbywała się na "przerażającym poziomie żenady, niekompetencji, a przede wszystkim kłamstwa". - - stwierdziła.

Córka Zbigniewa Wassermanna, który zginął w katastrofie smoleńskiej, powiedziała również, że w dniu ogłaszania rodzinom ofiar katastrofy raportu komisji Millera była "przekonana, że ta komisja zrobiła wszystko, co było w ich mocy". -- powiedziała. Dodała również, że Miller zapewniał ją, że komisja dołożyła wszelkich starań, aby zbadać katastrofę.

- powiedziała Wassermann. - - dodała.

Tygodnik pisze też o rozmowie dotyczącej tego, czy dowódca Sił Powietrznych gen. Andrzej Błasik w momencie katastrofy był w kabinie pilotów. Niezidentyfikowany głos pyta: . Członek komisji Maciej Lasek odpowiada: .

- kontynuuje osoba, której tożsamości nie ustalono.

- - mówi Lasek.

Wassermann stwierdziła, że "Maciej Lasek, Jerzy Miller i pozostali członkowie (komisji) bez zawahania występowali w wybranych przez siebie środkach masowego przekazu i karmili polskie społeczeństwo w sposób świadomy kłamstwem".

Odnosząc się do kwestii informacji o rzekomej obecności gen. Błasika w kokpicie powiedziała, że ma "tylko taką nadzieję, że kiedyś uda się nam znaleźć autora tego pomysłu". - - powiedziała Wassermann.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj