Sąd Najwyższy w ubiegły czwartek postanowił zwrócić się do Trybunału Sprawiedliwości UE z pięcioma pytaniami prejudycjalnymi dot. zasady niezależności sądów i niezawisłości sądów jako zasad prawa unijnego oraz unijnego zakazu dyskryminacji ze względu na wiek. SN postanowił też zawiesić stosowanie przepisów trzech artykułów ustawy o SN dotyczących przechodzenia w stan spoczynku sędziów SN, którzy ukończyli 65. rok życia. W poniedziałek SN wysłał pytania prejudycjalne do TSUE.
- mówił wiceminister sprawiedliwości w Radiu Maryja.
Warchoł zaznaczył, że TSUE wydawał orzeczenia w sprawach podobnych do skierowanych przez SN. Przytoczył przykład pytania zadanego przez sędziów włoskich.
- powiedział Warchoł.
Wiceszef MS ocenił, że zarówno postanowienie SN w sprawie pytań prejudycjalnych, jak i zawieszenia stosowania ustawy jest bezprawne.
- mówił Warchoł.
Wiceminister pytany, że sędziowie SN, którzy wydali to postanowienie, powinni odpowiadać przed Izbą Dyscyplinarną SN, odpowiedział: "trudno przesądzać, jakie decyzje podejmą inne organy odpowiedzialne za egzekucję odpowiedzialności".
- podkreślił.
Warchoł wyjaśnił, że naruszenie interesu prywatnego "dotyczy osób, które występowały przed SN i sprawa nie doczekała się rozstrzygnięcia", a interesu publicznego, bo "postanowienie godzi w fundamenty funkcjonowania państwa w wymiarze prawnym i aksjologicznym, albowiem daje możliwość dowolnemu sądowi powszechnemu, w dowolnej sprawie zawiesić dowolną ustawę".