Dziennik Gazeta Prawana logo

Gersdorf: Jako sędziowie nie mamy więcej instrumentów, by pokazać, że dzieje się źle

6 września 2018, 07:59
Ten tekst przeczytasz w 3 minuty
Małgorzata Gersdorf
Małgorzata Gersdorf /Agencja Gazeta
Po skierowaniu pytań prejudycjalnych do TSUE jako sędziowie stanęliśmy pod ścianą; nie mamy więcej instrumentów, żeby pokazać ludziom, że dzieje się źle - powiedziała sędzia Małgorzata Gersdorf. Podkreśliła, że mimo zmian w przepisach przyjętych przez PiS, formalnie dalej jest I prezes SN.

Na początku sierpnia Sąd Najwyższy wystosował pięć pytań prejudycjalnych do TSUE i zawiesił stosowanie trzech artykułów ustawy o SN określających zasady przechodzenia sędziów tego sądu w stan spoczynku.

Postępowanie w tej sprawie może zakończyć się wyrokiem, czyli odpowiedzią na pytania prejudycjalne Sądu Najwyższego, ale możliwe jest też, że Trybunał Sprawiedliwości uzna, że nie jest właściwy do udzielenia odpowiedzi. Teoretycznie jest też trzecia opcja, w której sędziowie z Luksemburga wskazują, że wątpliwość, o którą są pytani, jest rozstrzygnięta we wcześniejszym orzecznictwie.

- - powiedziała Gersdorf, pytana w TVN24 co jeszcze da się zrobić w sprawie zmian w Sądzie Najwyższym.

Dopytywana jak się zachowa, gdy do SN przyjdzie nowy I prezes odparła, że może zrobić "różne rzeczy". - - dodała, nawiązując do słów b. rzecznika Krajowej Rady Sądownictwa Waldemara Żurka. - - dodała.

Żurek, pytany pod koniec sierpnia na antenie TOK FM czego spodziewa się po sędzi Gersdorf i czy przykułby się do kaloryfera w obronie Sądu Najwyższego odpowiedział, że symboliczne przykucie "oznacza tak naprawdę wzmocnienie ochrony i nieopuszczenie budynku" SN.

Gersdorf oświadczyła też w TVN24, że to ona nadal jest I prezes Sądu Najwyższego, a uchwalone przez PiS przepisy jej nie dotyczą, bo - jak wskazała - ustawą nie można zmienić Konstytucji, która określa długość jej kadencji.

Przypomniała, że "formalnie" trwa ona do kwietnia 2020 roku. - - zaznaczyła.

Według Gersdorf, w wyniku reformy sądownictwa, Polska przestaje być państwem opartym na trójpodziale władzy. -- oświadczyła.

Zgodnie z ustawą o Sądzie Najwyższym, która weszła w życie 3 kwietnia, w dniu następującym po upływie trzech miesięcy od tego terminu w stan spoczynku przeszli z mocy prawa sędziowie SN, którzy ukończyli 65. rok życia. W związku z tym od 4 lipca przestali - według ustawy - pełnić swoje funkcje. Mogą dalej orzekać, jeśli w ciągu miesiąca od wejścia w życie nowej ustawy złożyli stosowne oświadczenie i przedstawili odpowiednie zaświadczenia lekarskie, a prezydent wyrazi zgodę na dalsze zajmowanie przez nich stanowiska sędziego SN. Małgorzata Gersdorf, która ukończyła 65. rok życia, nie złożyła takiego oświadczenia.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj