Dziennik Gazeta Prawana logo

"Polska lewica nie rozumie społeczeństwa. Bliżej nam do Indonezji i Malezji niż do państw UE" [WYWIAD]

30 września 2018, 21:28
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Polacy
Polacy/Shutterstock
"Polska lewica nie rozumie społeczeństwa. Tak jak Unia Wolności chciała zbudować polską chadecję według modelu niemieckiego, tak partia Razem próbuje dziś zaszczepić u nas skandynawską czy brytyjską socjaldemokrację. Jednak takie śmiałe rozwiązania pochodzą zazwyczaj z kręgów wielkomiejskiej inteligencji, która jest stosunkowo niedużą warstwą społeczną" - mówi w wywiadzie dla DGP prof. Michał Bilewicz, psycholog społeczny, kierownik Centrum Badań nad Uprzedzeniami przy Wydziale Psychologii Uniwersytetu Warszawskiego.

Co pan powie na taką tezę: gdy władzę w Polsce przejęło Prawo i Sprawiedliwość (PiS), liberalna część opinii publicznej szybko wskazała odpowiedzialnych za tę sytuację – społeczeństwo. Dlatego teraz, gdy na lewicy kiełkują nowe byty polityczne, poparcie dla nich utrzymuje się na niskim poziomie.

Tu nie chodzi o winę. Raczej o zrozumienie, jak to się dzieje, że w polskim społeczeństwie lewicowe formacje nie są w stanie przebić się przez próg wyborczy – choć jednocześnie postulaty socjalne, tradycyjnie przypisywane lewicy, realizuje z powodzeniem partia radykalnie prawicowa.

Może więc warto zacząć od pytania, czym tak naprawdę lewica powinna dzisiaj być i jaką rolę odgrywać?

To jest kluczowe pytanie. Lewica może dzisiaj działać sprawnie na niwie związków zawodowych, nie wchodząc w politykę na poziomie państwa i nie brać udziału w partyjnych grach politycznych, skupiając się na budowie struktur związkowych. Drugą opcją jest udział w partyjnej grze z myślą o wygrywaniu wyborów. Na coś trzeba się zdecydować.

Wyobraźmy sobie, że zależy jej na wygrywaniu wyborów.

Wtedy powinna wziąć pod uwagę pewne warunki brzegowe, które wyznaczają jej pole działania. Te warunki są dyktowane przez polską kulturę – zdecydowanie odmienną od tego, co znamy z państw skandynawskich, Niemiec czy Wielkiej Brytanii.

W jednej z publicznych wypowiedzi powiedział pan, że partia Razem straciła z horyzontu to, jak w rzeczywistości wygląda społeczeństwo, o którego głosy zabiega. Część lewicy nie rozumie, w jakich warunkach funkcjonuje na co dzień?

Kluczowe w tym kontekście jest to, że zarówno partie polityczne (np. Razem), jak i część lewicowych publicystów nie biorą pod uwagę elementu polskiej kultury, którym jest szczególny rodzaj indywidualizmu. Na poparcie tej tezy chciałbym wspomnieć badania holenderskiego psychologa Geerta Hofstede, który porównując w badaniach różne kraje, zwrócił uwagę na to, że w Polsce mamy wysoki poziom indywidualizmu z jednoczesnym dużym dystansem władzy.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło Dziennik Gazeta Prawna
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj