Dziennik Gazeta Prawana logo

Kontrola "tacy" i wyprowadzenie religii ze szkół. Biedroń nie łagodzi antyklerykalnego programu

7 stycznia 2019, 09:23
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Robert Biedroń
Robert Biedroń/PAP Archiwalny
Ludzie Roberta Biedronia zaprzeczają, że były prezydent Słupska łagodzi antyklerykalny kurs. Zapewniają, że nie ma mowy o rezygnacji ze sztandarowych pomysłów, jak wyprowadzenie religii ze szkół.

Współpracownicy Roberta Biedronia stanowczo zaprzeczają ostatnim doniesieniom medialnym, jakoby były samorządowiec miał wycofać się z planów wyprowadzenia religii ze szkół. - mówi "Wirtualnej Polsce" dr Marcin Anaszewicz, doradca byłego prezydenta Słupska

A to nie koniec programowych propozycji, które ma publicznie zaprezentować Biedroń. W programie nowego ugrupowania jest choćby pomysł rejestrowania i opodatkowania "zbiórek publicznych, organizowanych przez Kościół". Według wyliczeń ekspertów polityka, kontrola "tacy" ma dać państwu rocznie od 150 do 200 milionów złotych. 

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło Wirtualna Polska
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj