"Gazeta Wyborcza" opublikowała we wtorek stenogram nagrania rozmowy m.in. prezesa PiS Jarosława Kaczyńskiego z austriackim biznesmenem Geraldem Birgfellnerem, która dotyczy planów budowy w Warszawie dwóch wieżowców przez powiązaną ze środowiskiem PiS spółkę Srebrna.
O tę kwestię pytany był we wtorek w TVP Info szef MSWiA Joachim Brudziński. - powiedział Brudziński. Zwrócił też uwagę na różnicę w "kulturze języka", którym posługiwał się zarejestrowany na nagraniu prezes PiS, a nagraniami z restauracji "Sowa i Przyjaciele".
- ocenił szef MSWiA.- powiedział minister.
W nagranej rozmowie Birgfellner, którego firmy miały przygotować inwestycję budowy wieżowców dla spółki Srebrna, oczekuje zapłaty za wykonane już przez niego prace. Przedstawia dokumenty. Prezes PiS potwierdza jednak, że plan inwestycji został wstrzymany.- mówi Kaczyński cytowany przez "Wyborczą".
Prezes PiS proponuje też Austriakowi, aby wystąpił o zapłatę do sądu. - mówi prezes PiS.
Po ujawnionych przez "GW" nagraniach zawiadomienia do prokuratury zapowiedzieli m.in. politycy PO i partii Teraz! Ryszarda Petru. Jeden z pełnomocników Birgfellnera mec. Jacek Dubois poinformował, że złożył już w prokuraturze doniesienie o możliwości popełnienia przestępstwa (oszustwa na kilka milionów zł) przez Kaczyńskiego. Premier Mateusz Morawiecki ocenił, że nie ma cienia dowodów na niewłaściwe zachowania polityków PiS. Jest natomiast - według niego - potwierdzenie uczciwości, wiarygodności i rzetelności ich działania.