Dziennik Gazeta Prawana logo

Palikot przeprosił Ogórek za wpis na Twitterze. "To nie powinno się wydarzyć"

4 lutego 2019, 13:19
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Janusz Palikot
Janusz Palikot/PAP Archiwalny
Janusz Palikot przeprosił Magdalenę Ogórek za swój wpis na jej temat zamieszczony na Twitterze. Przeprosił też wszystkich urażonych tym tweetem. "To nie powinno było się wydarzyć" - oświadczył. Zadeklarował jednocześnie wpłatę 5 tys. zł na cel wybrany przez dziennikarkę.

Do ataku na Magdalenę Ogórek doszło w sobotę wieczorem przed wejściem do TVP Info. Zajście skomentowało wiele osób publicznych. Dziennikarka "Gazety Wyborczej" Dominika Wielowieyska napisała na Twitterze, że absolutnie "nie akceptuje takiego zachowania widzów wobec pani Ogórek". Odpowiadając na ten wpis, Janusz Palikot napisał: "Ale co robić z k…ą?". Po chwili wpis został usunięty.

W późniejszym tweecie Palikot przeprosił za ten swój wpis. "Przepraszam panią Magdalenę Ogórek i wszystkich urażonych moim poprzednim tweetem. To nie powinno było się wydarzyć. W ramach przeprosin deklaruję wpłatę 5 000 zł na wybrany przez @ogorekmagda cel" - napisał Palikot.

Przepraszam panią Magdalenę Ogórek i wszystkich urażonych moim poprzednim tweetem. To nie powinno było się wydarzyć.

W ramach przeprosin deklaruję wpłatę 5 000 zł na wybrany przez @ogorekmagda cel.

Palikot Janusz (@Palikot_Janusz) February 3, 2019

W sobotę późnym wieczorem na profilu twitterowym @PolskaNormalna zamieszczono komentarz i film, na którym pokazano akcję protestacyjną wobec Magdaleny Ogórek. W tweecie można było przeczytać, że przed "TVPiS" odbyło się "pożegnanie Ogórek po seansie kłamstw i nienawiści w #Minela20". Autor tweeta zacytował wyzwiska pod adresem Ogórek: "sprzedajna kłamczucha", "wstyd i hańba", "zatrudnijcie dziennikarzy", a także napisał "tam nas powinno być kilkaset tysięcy. To jest centrum kłamstwa i propagandy pisowskiej dyktatury ciemniaków".

Rzecznik Komendy Stołecznej Policji kom. Sylwester Marczak poinformował w poniedziałek, że w związku z sobotnimi wydarzeniami funkcjonariusze ustalili personalia ośmiu osób. Dwie osoby zostały już przesłuchane. Jak dodał, osoby te odmówiły odpowiedzi na pytania, dlatego policja skieruje wnioski o ich ukaranie do sądu.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj