- Z uwagą wysłuchaliśmy przedstawionej przez ministra spraw zagranicznych informacji o planach rządu na nadchodzący 2019 rok w obszarze polityki zagranicznej. Było to wystąpienie obszerne, wielowątkowe i bardzo szczegółowe - powiedziała posłanka PiS.

Jak dodała, polityka zagraniczna każdego państwa "pełna jest dziś biurokratycznej retoryki, przepełnionej setkami akronimów i różnego rodzaju formatów: trójkątów, kwadratów i tandemów". - Jednak dla nas najważniejsi w tym wszystkim są Polacy i ich pomyślność, bezpieczeństwo i jak najlepsze warunki do pomnażania dobrobytu polskich rodzin - podkreśliła.

- Z satysfakcją odnotowujemy, że ten cel jest wyraźnie widoczny w przedstawionej przez ministra informacji - dodała posłanka PiS.

Gosiewska mówiła też, że PiS zawsze uważało, iż celem prowadzonej przez rząd polityki zagranicznej, powinno być jak najlepsze miejsce Polski wśród innych państw narodowych, "odpowiadające naszemu potencjałowi ludnościowemu oraz gospodarczemu".

- Dzięki prowadzonej przez nasz rząd polityce, w tym rekordowej na tle Europy skuteczności w ograniczaniu oszustw podatkowych, potencjał gospodarczy Polski wzrasta. Ten potencjał należy odpowiednio wykorzystywać w polityce zagranicznej - powiedziała Gosiewska.

- Polska staje się coraz silniejsza, najwyższy czas odrzucić kompleksy niższości, służalczości i murzyńskości, z której słyną nasi polityczni oponenci. Podstawowym kryterium do oceny stosunku innych państw do Polski powinien być szacunek do Polaków i reprezentujących ich polityczne wybory władz; do naszych tradycji, historii i kultury - stwierdziła Gosiewska.