"Nie startuję w tych wyborach parlamentarnych. Jestem w Londynie - pracuję, przygotowuję się do kolejnego zarządu. Piszę książkę, którą w tym tygodniu skończę i pewnie po dwóch, trzech tygodniach wyjdzie" - mówi były premier dziennikarzom radia.
To cios dla Donalda Tuska, bo szef PO chciał, by z list Platformy startowali byli politycy PiS, którzy są wciąż popularni. Dlatego działacze PO próbowali rozmawiać z Radosławem Sikorskim i właśnie Kazimierzem Marcinkiewiczem. Jednak najwyraźniej nie po to były premier został dyrektorem dużego banku, by teraz wracać do polityki.
Dziennikarz. Zaczynał w „Super Expressie”, w Dziennik.pl od samego początku istnienia portalu, czyli kwietnia 2006. Obecnie jest wydawcą i redaktorem Newsroomu, zajmuje się także działem Technologie. W czasie wolnym gra w gry komputerowe oraz maluje figurki do Warhammera. Uwielbia koty.
