Prezes PiS Jarosław Kaczyński skierował w środę do szefa PO Grzegorza Schetyny i lidera Kukiz'15 Pawła Kukiza projekt "deklaracji zabezpieczenia interesów finansowych państwa polskiego i jego obywateli", mającej zapewnić, że waluta euro może być wprowadzona w Polsce dopiero, gdy "Polska gospodarczo będzie na poziomie największych krajów UE, a Polacy osiągną europejski poziom życia".

O deklarację został zapytany w czwartek w Sejmie rzecznik PO Jan Grabiec. Polityk wyraził zdziwienie, że prezes Prawa i Sprawiedliwości i premier Mateusz Morawiecki "nie zajmują się tym, co dla Polaków jest dziś najistotniejsze", czyli trwającym już drugi tydzień strajkiem nauczycieli i "zagrożonymi" w związku z tym egzaminami maturalnymi.

- Chciałbym, żeby politycy partii rządzącej skupili się na tym, co jest realnym problemem Polaków, a nie opowieściami, odwracaniu uwagi, mówieniu o tym, co może się wydarzyć za kilka czy kilkanaście lat - dodał rzecznik PO.

Jak podkreślił, oczekuje stanowiska szefa PiS właśnie w sprawie protestu nauczycieli. Przypomniał, że Grzegorz Schetyna zadał w ostatnią sobotę Jarosławowi Kaczyńskiemu "kilka bardzo konkretnych pytań", dotyczących bieżącej sytuacji w Polsce i "afer związanych z rządzącą w Polsce partią". - Żadnej odpowiedzi na te pytanie nie usłyszeliśmy. Prezes Kaczyński ucieka od tych pytań. Oczekujemy, że odpowiedzi na te pytanie padną - podkreślił Grabiec.

Podczas sobotniej konwencji Koalicji Europejskiej w Rzeszowie lider PO skierował do szefa Prawa i Sprawiedliwości pięć pytań: czy nastąpi dymisja minister edukacji Anny Zalewskiej i kiedy rząd PiS zacznie "godnie traktować nauczycieli", czy odwołany zostanie szef MON Mariusz Błaszczak (za - jak to ujął Schetyna - "rozkład przemysłu obronnego i upadek polskiego wojska").

Lider PO pytał też Kaczyńskiego, czy zamierza "rozliczyć Antoniego Macierewicza ze śledztwa smoleńskiego", a także czy akceptuje niedawne słowa senatora Grzegorza Biereckiego o "oczyszczaniu Polski z ludzi niegodnych".

Piąte pytanie dotyczyło "koperty od austriackiego biznesmena". (Schetyna nawiązywał do zeznań, które złożył w prokuraturze Gerald Birgfellner - przedsiębiorca, który na zlecenie powiązanej z PiS spółki Srebrna miał budować w Warszawie dwa wieżowce. Biznesmen twierdzi, że na prośbę Kaczyńskiego wręczył ks. Rafałowi Sawiczowi z rady Instytutu im. Lecha Kaczyńskiego kopertę z 50 tys. zł).

Pozytywnie na apel prezesa PiS dotyczący przyjęcia euro odpowiedział Paweł Kukiz. Zadeklarował poparcie dla deklaracji.