3 maja przewodniczący Rady Europejskiej ma odwiedzić Polskę; tego dnia ma mieć wystąpienie na Uniwersytecie Warszawskim.
Kilka dni temu sam Tusk powiedział dziennikarzom w Strasbourgu, że podczas wizyty w Polsce 3 maja będzie miał - mówił.
PAP zapytała kilku polityków PO, czego spodziewają się po tym wystąpieniu byłego premiera. - powiedział PAP lider PO Grzegorz Schetyna. - dodał.
Zdaniem posła Cezarego Tomczyka wystąpienie Tuska . Zwrócił uwagę, że to dobra data na "obronę konstytucji". Jak zaznaczył, ważne będzie też to, że chodzi o osobę Donalda Tuska, który - zaznaczył Tomczyk. - dodał poseł.
Według Tomczyka po wystąpieniu byłego premiera raczej nie należy oczekiwać deklaracji politycznej, czyli np. zapowiedzi kandydowania w wyborach prezydenckich, a bardziej- zaznaczył.
Poseł Andrzej Halicki uważa, że w wystąpieniu Donalda Tuska będą odniesienia do wszystkiego, co jest ważne w polskiej polityce: miejsca Polski w Europie, przestrzegania wartości demokratycznych. - podkreślił poseł PO. Stąd - jego zdaniem - Tusk będzie się koncentrował na kwestiach związanych właśnie z wartościami konstytucyjnymi, zwłaszcza w kontekście praktyk obecnej władzy, ale także miejscem Polski w Europie. Według Halickiego nie padnie żadna deklaracja polityczna w rodzaju zapowiedzi startu w wyborach prezydenckich w 2020.
Poseł Krzysztof Brejza podkreślił, że 3 maja to bardzo dobry termin na ważne wystąpienie Donalda Tuska. Bo, jak mówił, jest to rocznica uchwalenia Konstytucji 3 maja, która była głosem opcji prozachodniej w polskiej polityce, głosem upominania się o prawa człowieka i niezawisłe sądownictwo, a zarazem głosem przeciwko opcji prorosyjskiej. - zauważył poseł. Jego zdaniem Tusk reprezentuje opcję zachodnią, która przeciwstawia się cywilizacji euroazjatyckiej.
Poseł Jarosław Urbaniak spodziewa się, że wystąpienie będzie "w stylu Tuska", czyli . Należy też, jego zdaniem, oczekiwać analogii między wydarzeniami z 1791 roku i tym, co się dzieje dzisiaj w polskiej polityce. "Na pewno będzie to najważniejsze wystąpienie w maju, skoro jeszcze się nie odbyło, a już się o nim tyle mówi" - przekonuje poseł PO.
Podobne wystąpienie szef Rady Europejskiej miał z okazji stulecia odzyskania przez Polskę niepodległości w Łodzi. Wtedy głośnym echem odbiły się jego słowa, z jakimi zwrócił się do uczestników Igrzysk Wolności, że jeśli Józef Piłsudski i Lech Wałęsa mogli pokonać bolszewików, a obaj mieli o wiele trudniejszą sytuację niż jest dzisiaj, to