Sejmowa Komisja Edukacji, Nauki i Młodzieży rozpatruje wniosek posłów PO-KO o odwołanie Zalewskiej ze stanowiska. We wniosku zarzucono jej m.in. chaos w edukacji, pogorszającą się sytuację w szkołach i doprowadzenie do strajku nauczycieli.– powiedziała Augustyn.
Przypomniała, że uzasadnienie wniosku o odwołanie szefowej MEN powstało kilka tygodni temu. – mówiła.
Jak przekonywała, do strajku doszło dlatego, że szefowa MEN nie słuchała nauczycieli i rodziców, którzy zapowiadali, iż podejmowane przez nią działania tak się zakończą. - powiedziała Augustyn.
Przekonywała również, że szefowa MEN "straciła zaufanie koleżanek i kolegów", bo negocjacje z nauczycielami prowadziła w ostatnich dniach wicepremier Beata Szydło.
– wyliczała posłanka. – dodała.
- mówiła.