Dziennik Gazeta Prawana logo

Bitwa o Westerplatte. Radni Gdańska przyjęli apel

30 maja 2019, 11:59
Ten tekst przeczytasz w 3 minuty
Westerplatte
Westerplatte/Shutterstock
Radni Miasta Gdańska przyjęli w czwartek przygotowany przez klub radnych Koalicji Obywatelskiej apel, w którym protestują przeciwko projektowi ustawy zakładającej "wywłaszczenie" pola bitwy na Westerplatte. Przeciwko przyjęciu apelu głosowali radni PiS.

Na początku maja do Sejmu wpłynął przygotowany przez posłów PiS projekt ustawy "o inwestycjach w zakresie budowy Muzeum Westerplatte i Wojny 1939 – Oddziału Muzeum II Wojny Światowej w Gdańsku". Jej autorzy przekonywali, że ustawa dotycząca przedsięwzięcia istotnego z punktu widzenia interesów państwa, usprawni budowę muzeum, ponieważ w obecnym stanie prawnym do zrealizowania inwestycji konieczne byłoby przeprowadzenie długotrwałej i skomplikowanej procedury.

Klub gdańskich radnych Koalicji Obywatelskiej przygotował apel zawierający protest przeciwko projektowi ustawy. Nad apelem dyskutowano i głosowano w czasie czwartkowej sesji Rady Miasta Gdańsk. Składa się ona z 34 radnych: kluby Koalicji Obywatelskiej oraz Wszystko dla Gdańska mają w sumie 22 radnych, a 12 radnych ma Prawo i Sprawiedliwość.

W czwartek, głosami radnych KO i Wszystko dla Gdańska apel został przyjęty. "Za" głosowało 21 radnych, 11 było przeciwko, a jedna osoba wstrzymała się od głosu.

W czasie dyskusji, która poprzedziła głosowanie, prezydent Gdańska Aleksandra Dulkiewicz oceniła, że „dzisiaj Prawo i Sprawiedliwość, dla partykularnych, partyjnych celów, chce Gdańskowi odebrać ten najbardziej symboliczny znak polskości tej ziemi”. - – oświadczyła.

Szef klubu radnych PiS Kacper Płażyński podkreślił, że "dziedzictwu naszemu z 1939 roku, również Westerplatte, trzeba przywrócić jemu należną rangę". - – mówił radny PiS.

W apelu radni Koalicji Obywatelskiej podkreślili, że "miasto Gdańsk jest zaangażowane w krzewienie pamięci o Westerplatte od dziesięcioleci". Ich zdaniem, w ustawie chodzi o przejęcie przez PiS organizacji uroczystości na Westerplatte i "realizowanie ich zgodnie z własną wizją historii". "Dla nas, radnych Miasta Gdańska, jest to również kolejna odsłona walki z samorządem, odbieranie nam naszych praw i kompetencji" – czytamy w apelu.

Grunty na półwyspie Westerplatte należą do kilkunastu właścicieli, są wśród nich m.in. Straż Graniczna, a także prywatne i państwowe firmy. Jednak większość terenu, na którym w okresie międzywojennym działała Wojskowa Składnica Tranzytowa, należy dziś do miasta Gdańsk. Jest to około 9 ha na półwyspie, na którego terenie znajdują się relikty budowli obronnych stanowiących niegdyś elementy składnicy, a także wzgórze z Pomnikiem Obrońców Wybrzeża.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj