Joanna Mucha wyjaśniła, że chodzi jej o "te trzy mandaty, bo PSL mógł sam nie przekroczyć progu".

- Oczekuję od nich, że staną na wysokości zadania, które jest dzisiaj, czyli zadania, które polega na tym, że trzeba spowodować, żeby jesienią Polska znowu weszła na drogę demokracji i rozwoju, z której się cofamy we wszystkich wymiarach, przez które przechodziliśmy przez ostatnie 30 lat - oznajmiła posłanka Platformy w programie "Fakty po Faktach".

- Oczekuję od PSL tego, że ich odpowiedzialność to będzie odpowiedzialność za Polskę, a nie za własne mandaty - dodała.