Dziennik Gazeta Prawana logo

Nie będzie masowego startu samorządowców w wyborach. "Niestety wszyscy się wycofali"

20 sierpnia 2019, 06:46
Ten tekst przeczytasz w 4 minuty
głosowanie wybory
głosowanie wybory/Shutterstock
Jeszcze kilka miesięcy temu opozycja zapowiadała masowy start znanych burmistrzów i prezydentów miast w wyborach parlamentarnych. Dziś tych nazwisk nie widać

Koalicja Obywatelska, Lewica i PSL-Kukiz’15 - choć startują osobno do Sejmu, porozumiały się co do wystawienia wspólnych kandydatów do Senatu.- ocenia socjolog polityki Jarosław Flis. - zwraca uwagę ekspert.

O mandat senatorski ubiegać się będzie najpewniej Krzysztof Kwiatkowski. Były już szef NIK złożył wczoraj rezygnację. Do Senatu ma startować też szef sztabu PO-KO Krzysztof Brejza.

To, co jednak rzuca się w oczy, to brak znanych samorządowych nazwisk. Brakowało ich już zresztą na listach do Sejmu. Z reguły na kandydowanie decydują się radni, starostowie czy byli włodarze. I tak np. na listach KO do Sejmu znaleźli się były marszałek woj. śląskiego Wojciech Saługa czy radna sejmiku wielkopolskiego Joanna Jaśkowiak. Z list PSL i Kukiz’15 też wystartują radni i starostowie.

Najbardziej znani samorządowcy, którzy zgodnie z pierwotną koncepcją mieli stanowić lokomotywy list wyborczych opozycji, nie zdecydowali się na start. Dotyczy to także prezydenta Sopotu Jacka Karnowskiego, który jest w sztabie wyborczym KO i jeszcze niedawno sam sugerował, że może wystartować do Senatu.

- mówi nam prezydent Nowej Soli Wadim Tyszkiewicz, który zdecydował się startować do izby wyższej z własnego komitetu (i, jak liczy, z poparciem opozycji).

Co się stało, że zamiast szumnie zapowiadanego zrywu wyborczego samorządowców mamy tylko jego namiastkę? Z naszych rozmów wynika, że zdecydowało kilka czynników.

Chodzi m.in. o nowelizację kodeksu wyborczego ze stycznia tego roku. Zgodnie z nią wygaśnięcie mandatu wójta (burmistrza, prezydenta miasta) następuje wskutek wyboru na posła na Sejm, senatora albo europosła. Wielu samorządowców do momentu, w którym musieli już podjąć decyzję, nie zdawało sobie sprawy z nowych przepisów. Tak więc jeśli samorządowiec wystartuje w wyborach parlamentarnych i zdobędzie mandat np. w Sejmie, automatycznie straci fotel wójta. Wcześniej mógł startować do Sejmu i jeszcze po wyborach zdecydować, czy chce mandat poselski przyjąć, czy nie. Dziś taki wariant nie jest już możliwy.

- przekonuje Wadim Tyszkiewicz. Z naszych informacji wynika, że te nowe zasady wyborcze miały istotny wpływ na decyzję prezydenta Rzeszowa Tadeusza Ferenca o rezygnacji ze startu z list KO. Oficjalnie prezydent mówi, że do rezygnacji namówili go m.in. mieszkańcy.

Kolejny powód to strach przed ewentualną zmianą władzy po ich odejściu do Warszawy. - mówi Krzysztof Iwaniuk ze Związku Gmin Wiejskich RP (ZGWRP). Dlaczego więc prezydent Wadim Tyszkiewicz zdecydował się na start? –- zastanawia się. Czasami start samorządowców miał być blokowany przez "partyjne góry". - twierdzi jeden z naszych rozmówców.

Wreszcie była kwestia indywidualnych ambicji. – dopytuje Krzysztof Iwaniuk i wskazuje, że nadzieje co do poziomu zaangażowania samorządowców były „zbyt wielkie”. - dodaje.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło Dziennik Gazeta Prawna
Tomasz Żółciak

Dziennikarz zajmujący się tematami politycznymi, współautor podcastu „Z drugiej strony". Związany z DGP nieprzerwanie od 2010 roku. Absolwent Wydziału Dziennikarstwa i Nauk Politycznych UW oraz Centrum Europejskiego UW.

Zobacz wszystkie artykuły tego autoraSkładka zdrowotna z kilkoma progami. Ma powstać nowy model »
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj