Dziennik Gazeta Prawana logo

Liderka szkockich torysów po konflikcie z Johnsonem, złożyła rezygnację. Chce spędzać czas ze swoją partnerką i synem

29 sierpnia 2019, 14:44
Ten tekst przeczytasz w 3 minuty
Ruth Davidson
Ruth Davidson/PAP/EPA
Liderka Partii Konserwatywnej w Szkocji Ruth Davidson ustąpiła w czwartek ze stanowiska, tłumacząc decyzję chęcią spędzenia czasu ze swoją partnerką i synem. Jednocześnie wyraziła nadzieję na znalezienie porozumienia z UE ws. brexitu.

40-letnia Davidson opublikowała list rezygnacyjny na swoim koncie na Twitterze, a nieco później wygłosiła krótkie oświadczenie i odpowiedziała na pytania zgromadzonych dziennikarzy.

It has been the privilege of my life to serve as @ScotTories leader. This morning I wrote to the Scottish party chairman to tender my resignation. pic.twitter.com/CJ9EjW2RqN

Ruth Davidson (@RuthDavidsonMSP) August 29, 2019

Jak tłumaczyła, chce się poświęcić wychowywaniu syna, Finna, a idea spędzania setek godzin z dala od rodziny napełnia ją "lękiem".

Na pytanie o relacje z premierem Borisem Johnsonem przyznała, że "nie próbowała ukryć swojego konfliktu ws. brexitu", ale zaznaczyła, że po ubiegłotygodniowej rozmowie z szefem rządu ma wrażenie, że jemu także zależy na wypracowaniu porozumienia z Unią Europejską.

- zadeklarowała.

Jednocześnie wezwała posłów zasiadających w Izbie Gmin, aby w kolejnym głosowaniu poparli projekt porozumienia z UE, by w ten sposób uniknąć bezumownego opuszczenia Wspólnoty.

- apelowała, dodając, że politycy "zmarnowali każdą z (trzech) szans; nie zmarnujcie czwartej".

Davidson wyraziła także niepokój związany z głębokimi podziałami politycznymi wywołanymi przez szkockie referendum niepodległościowe z 2014 roku i referendum w sprawie wyjścia z UE z 2016 roku, a także zaapelowała o szacunek dla polityków.

- tłumaczyła.

Doświadczona polityk, która zajmowała stanowisko szefowej Partii Konserwatywnej w Szkocji od 2011 roku, jest zaliczana do najbardziej popularnych przedstawicieli liberalnego skrzydła ugrupowania i była wielokrotnie, dzięki serii sukcesów wyborczych w Szkocji, wymieniana przez komentatorów jako potencjalna przyszła liderka torysów.

Pomimo czwartkowej rezygnacji Davidson zdecydowała się na zachowanie mandatu posłanki do szkockiego parlamentu.

Podziękowania za jej pracę publiczną złożyły była premier Theresa May oraz główna polityczna rywalka, pierwsza minister Szkocji i liderka Szkockiej Partii Narodowej Nicola Sturgeon.

"Szkoda, że @RuthDavidsonMSP ustąpiła jako liderka @ScotTories. Dziękuję za wszystko, co zrobiłaś dla naszej partii i naszej unii przez ostatnie osiem lat i życzę Ci miłego, zasłużonego czasu z Jen i Finnem" - napisała May na Twitterze.

Z kolei Sturgeon zaznaczyła w wywiadzie ze Sky News, że choć "głęboko różniły się politycznie", to "życzy jej wszystkiego najlepszego na przyszłość".

- zapewniła.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj