- – powiedziała wicemarszałek Sejmu. Odwiedziła ona w środę jadłodajnię prowadzoną przez spółdzielnię socjalną "Rybka" w Katowicach-Giszowcu – tę samą, którą w kampanii wyborczej jesienią 2011 r. odwiedził ówczesny premier Donald Tusk.
- – zaznaczyła Kidawa-Błońska.
Nawiązała do złożonego przez grupę posłów PiS projektu nowelizacji prawa geologicznego i górniczego, która przewiduje możliwość ustanowienia w miejscu występowania strategicznych złóż węgla obszaru specjalnego przeznaczenia, gdzie eksploatacja górnicza miałaby pierwszeństwo przed np. uchwalanymi przez samorządy planami miejscowymi oraz opiniami mieszkańców.
- – zadeklarowała Kidawa-Błońska.
Według niej "Śląsk wymaga dodatkowego programu, bo bardzo ważne jest środowisko, bardzo ważne jest czyste powietrze". - - powiedziała kandydatka KO na premiera.
- – oceniła wicemarszałek.
Założona ponad osiem lat temu przez grupę bezrobotnych spółdzielnia socjalna "Rybka" mieści się w ponad 100-letnim budynku w dzielnicy Giszowiec, gdzie niegdyś znajdowały się pralnia, łaźnia i magiel. Spółdzielcy samodzielnie go wyremontowali dom, urządzając w nim jadłodajnię i kawiarenkę.
Katowicki Giszowiec to zbudowana ponad sto lat temu kolonia robotnicza zaprojektowana została w myśl koncepcji miasta-ogrodu. Na osiedle, którego część w okresie PRL zburzono, by postawić bloki z wielkiej płyty, składały się niewielkie domy z ogródkami i obiekty publiczne dla mieszkańców osiedla. Właśnie jeden z takich budynków przejęła spółdzielnia socjalna "Rybka", stworzona przez osoby m.in. niepełnosprawne i wcześniej długotrwale bezrobotne.