Dziennik Gazeta Prawana logo

PiS: Platforma strzeliła sobie w kolano

5 listopada 2007, 23:21
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Platforma nie ma pomysłów, więc sięga po cudze - tak sztabowiec PiS, odpowiedzialny za kampanię wyborczą tej partii, ocenia najnowszy spot PO, który jest przeróbką słynnych już filmików o skorumpowanych biznesmenach z "salonu". "W naszych spotach jest humor i dowcip, w spotach PO same oszczerstwa, agresja i pogarda" - ocenia poseł Tomasz Dudziński.

Kancelaria Prezydenta nie komentuje reklamówki PO, a sprawę telefonu Ryszarda Krauzego do Lecha Kaczyńskiego uważa za wyjaśnioną i zamkniętą. To oficjalne i jedyne stanowisko prezydenta w tej sprawie.

Ale już pisowski sztabowiec nie kryje oburzenia, że Platforma w swoim nowym spocie atakuje prezydenta.

"Prezydent jest głową państwa i nie poparł w kampanii żadnej partii. A już po raz kolejny jest atakowany przez Platformę Obywatelską" - grzmi Tomasz Dudziński (na zdjęciu obok). I dodaje, że czynienie zarzutów z tego, że ktoś dzwoni do prezydenta, jest absurdalne.

"To pan Krauze dzwonił do prezydenta, a nie prezydent do niego. To pan Krauze ma mieć postawione zarzuty prokuratorskie i to on powiedział, że nie wróci do Polski przed wyborami" - tłumaczy sztabowiec PiS.

"Platforma strzeliła sobie tym spotem w kolano" - podsumowuje Dudziński.

PiS nie planował kolejnych odcinków "antysalonowych" spotów, ale teraz znów się nad tym zastanawia.

W nowej reklamówce PO nie można mieć wątpliwości, kim jest Leszek, do którego dzwoni biznesmen, gdy jego dom przetrząsają zamaskowani agenci specsłużb. Padają słowa: "Panie prezesie, trzeba dzwonić do prezydenta", w tle widać Pałac Prezydencki, a na wyświetlaczu komórki pojawia się imię.

"Lechu, zabieraj ich stąd. Niech się k... wyniosą" - wrzeszczy do słuchawki biznesmen. Za chwilę w domu panuje spokój. Na koniec hasło: "Czy oni dalej będą rządzić Polską? Zdecyduj Ty".

Scenariusz to oczywiste nawiązanie do informacji o tym, że biznesmen Ryszard Krauze dzwonił do prezydenta Lecha Kaczyńskiego, gdy pojawili się u niego agenci ABW.

W tej sprawie prezydent już był przesłuchiwany przez prokuraturę.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj