Czabański - który jest tez członkiem Parlamentarnego Zespołu Przyjaciół Zwierząt - wskazał, że w środę rano premier Mateusz Morawiecki mówił w wywiadzie dla Polskiego Radia o dobrostanie zwierząt i działaniach, które będę podejmowane w tym zakresie.

Jako poseł, jeżeli ponownie dostanę mandat, będę lobbował za tymi działaniami. Z tym, że będą to działania stopniowe, rozwiązujące problemy po kolei, a nie wszystkie jednocześnie. Chcielibyśmy zacząć od dwóch spraw. Pierwszą jest radykalne ograniczenie bezdomności zwierząt - mówił Czabański, który kandyduje do Sejmu z drugiego miejsca na liście PiS w okręgu toruńsko-włocławskim.

Jego zdaniem powinno się to wiązać z powszechnym chipowaniem oraz kastracją i sterylizacją na koszt samorządów i państwa. Te metody wskazał jako najskuteczniejsze w walce z bezdomnością zwierząt. Drugą sprawą, którą podniósł jako bardzo istotną, jest wprowadzenie zakazu schronisk komercyjnych.

Nie może być tak, że walczymy o prawa zwierząt, a źli ludzie zarabiają na ich cierpieniu. Chodzi o to, aby schroniska szukały nowych domów dla bezdomnych zwierząt, żeby były w nich tak przyzwoite warunki jak w schronisku w Toruniu - podkreślił Czabański na briefingu przed bramą toruńskiego schroniska.

Dodał, że w tej instytucji procent adopcji jest bardzo wysoki, a każdy pies, który się w tym schronisku znajduje, przynajmniej raz dziennie jest wyprowadzany przez wolontariuszy na spacer.

Tutaj powstał też pomysł dotacji dla schronisk, za którym będę lobbował w nowej kadencji Sejmu, jeżeli zostanę oczywiście do niego wybrany przez wyborców. Te dotacje mają poprawiać warunki życia zwierząt w schroniskach. Mogłyby one ubiegać się o granty w konkursach ogłaszanych przez Ministerstwo Spraw Wewnętrznych i Administracji - powiedział Czabański.

Ocenił, że takie rozwiązanie powinno być w interesie wszystkich, gdyż sprawa bezdomności zwierząt kosztuje podatnika bardzo dużo, a efekty walki z bezdomnością są dość mizerne.

Wskazał, że oprócz działań stricte finansowych konieczne jest przeciwdziałanie łamaniu prawa.

Przepisy może są i kulawe, ale jednak chronią zwierzęta. Są one jednak w sposób nagminny łamane. Wydaje się, że oprócz eko patroli np. w ramach straży miejskiej, warto ulokować w MSWiA rodzaj służby zajmującej się przypadkami łamania prawa wobec zwierząt. To powinno być w MSWiA, żebyśmy mieli odpowiedni i pełen pogląd na to, co się w całej Polsce dzieje w tej sprawie - dodał Czabański.

Powtórzył po raz kolejny, że w kolejnej kadencji parlament powinien zająć się także wzmocnieniem finansowym mediów publicznych oraz repolonizacją mediów. W tym drugim aspekcie stwierdził, że bardzo ważne jest wspieranie polskiej małej i średniej przedsiębiorczości, bo ona także działa i chce działać jeszcze szerzej na rynku medialnym.

Będziemy dalej wzmacniać media publiczne - różnymi rozwiązaniami systemowymi. To nas różni od opozycji, która ma w planach de facto likwidację mediów publiczny. My będziemy je rozbudowywać - wzmacniać technologicznie i kadrowo. Widzimy istotną rolę mediów publicznych w dyskursie publicznym. One są niezbędne dla demokracji w Polsce - stwierdził Czabański.