Dziennik Gazeta Prawana logo

Wiceminister Piecha podał się do dymisji

21 listopada 2007, 09:22
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Bolesław Piecha wiceministrem zdrowia jest tylko do dzisiaj - ujawnia w Radiu Zet szefowa resortu Ewa Kopacz. Polityk PiS, który pod naciskiem lobbystów miał dopisać do listy leków refundowanych drogi i rzadki specyfik, złożył rezygnację na ręce Donalda Tuska. "A premier ją podpisze" - deklaruje Kopacz.

Kopacz wczoraj spotkała się z Bolesławem Piechą. Mieli rozmawiać o doniesieniach DZIENNIKA, według którego wiceminister w ostatniej chwili dopisał do listy leków refundowanych drogi i rzadko stosowany specyfik iwabradyna. Wcześniej miał się spotkać z przedstawicielami koncernu produkującego lek.

Sam Piecha stwierdził w TVN24, że ręce ma czyste i nie boi się postępowania, które wszczęło w tej sprawie Centralne Biuro Antykorupcyjne. Przyznał się jednak, że skłamał, mówiąc, że nie spotkał się z przedstawicielami producenta iwabradyny poza Ministerstwem Zdrowia.

Wątpliwości co do tłumaczeń Piechy ma nowa szefowa resortu. "Nie wiem, czy Piecha mówił prawdę. Nie bardzo można mu wierzyć" - mówiła w Radiu Zet. Dodała, że jeśli okaże się, iż jest inaczej, niż mówił Piecha, to zajmą się tym organy ścigania.

Postawą Piechy oburzony jest Marek Balicki, były minister zdrowia. "Minister Piecha jest starym wróblem, dobrze wiedział, z kim się spotyka i w jakiej się znalazł sytuacji" - powiedział w Salonie Politycznym Trójki. "Nie chodzi się do restauracji, w których ktoś się może przysiąść" - radził innym ministrom.

"Pan minister Piecha ma rację mówiąc, że ten lek nie został dopisany w ostatniej chwili, był już na liście w połowie października" - tłumaczył Balicki. Zaraz jednak dodał, że nie o termin wpisania tego specyfiku chodzi, ale o to, że znalazł się on na liście wbrew stanowisku międzyresortowego Zespołu do spraw Gospodarki Lekami. " W tej sprawie zostały ominięte procedury" - twierdzi Balicki.

Były minister zdrowia jest zaskoczony brakiem reakcji ze strony nowej minister zdrowia, Ewy Kopacz. "Sprawdzałem, rozporządzenie z listą leków nie zostało jeszcze wydrukowane w Dzienniku Ustaw. Nic nie stoi więc na przeszkodzie, by ten druk wstrzymać i poprawić jego treść, wykreślając iwabradynę" - powiedział Balicki. Dodał, że zgodnie z wcześniejszą praktyką, wszystkie rozporządzenia byłych ministrów, które jeszcze nie zostały wydrukowane, wracają do ministerstwa, by uzyskać kontrasygnatę nowego ministra.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj