- - oświadczył Braun, przypominając przy okazji, że "ma zaszczyt zasiadać" w tej komisji.
Podczas konferencji prasowej w Sejmie przekonywał, że "niedobrą rzeczą" było zasiadać w komisji, która zajmuje się m.in. "pierwszoplanową" dla Konfederacji sprawą bezpieczeństwa życia ludzkiego. - - podkreślił.
Odnosząc się do przypisywania Konfederacji przez niektórych polityków "walnej zasługi" w tej sprawie, Braun powiedział: .
Poseł Konfederacji Michał Urbaniak zwrócił uwagę na "konflikt cywilizacyjny - w Sejmie i często poza Sejmem". - - przekonywał Urbaniak. Podkreślił, że Biejat, jako "jawnie proaborcyjna", nie powinna kierować komisją rodziny.
Poseł Artur Dziambor (Konfederacja) podkreślił, że od 7 miesięcy jest ojcem "cudownych dwóch bliźniaków", a bicie ich serc usłyszał wraz z małżonką, gdy była w ósmym tygodniu ciąży. Zwrócił uwagę, że Biejat "wywodzi się z ekipy, która uważa, że do dwunastego tygodnia można usunąć". - - oświadczył Dziambor.
Witold Stoch, który był kandydatem Konfederacji w jesiennych wyborach parlamentarnych, ocenił też następczynię Biejat - Urszulę Rusecką (PiS). Przypomniał, że Rusecka pełniła tę funkcję pod koniec poprzedniej kadencji Sejmu i - jak mówił - "ma także w blokowaniu ustawy antyaborcyjnej". - - dodał.
Stoch stwierdził także, że skoro PiS odwołało już Biejat, to może powinno teraz "pochylić się" nad złożonym już wnioskiem Konfederacji o odwołanie z funkcji wicemarszałka Sejmu lidera SLD Włodzimierza Czarzastego. Przekonywał, że byłoby to działanie "porządkujące", po którym Lewica, według niego "często promująca postulaty komunistyczne i chwaląca Armię Czerwona za wyzwolenie Polski", nie miałaby wpływu na prace Sejmu.