Kosiniak-Kamysz zapowiedział, że gdy zostanie prezydent
em, na ministrów swojej kancelarii powoła przedstawicieli wszystkich partii parlamentarnych.
Na konwencję w Jasionce przyjechali sympatycy Kosiniaka-Kamysza, w tym jego rodzice i żona Paulina, która zadeklarowała, że będzie aktywną pierwszą damą.
W trakcie konwencji Kosiniak-Kamysz oświadczył, że chce Polski solidarnej i w pełni demokratycznej. – mówił.
Prezes PSL ocenił, że IV Rzeczpospolita poniosła głęboką klęskę w sprawach niezawisłości, niezależności, uczciwości, praworządności. Jak zaznaczył, „upartyjniła ona wszystko, co fruwa w powietrzu, pływa w wodzie i chodzi po ziemi” – podkreślił.
Zadeklarował, że będzie prezydentem, który wszystkich będzie traktował równo. – zadeklarował.
Kosiniak-Kamysz zapowiedział powołanie w Pałacu Prezydenckim Rady Dialogu Obywatelskiego, w której będą mogli wypowiedzieć się wszyscy obywatele przez organizacje pozarządowe.
Kandydat ludowców na prezydenta zapewnił, że będzie prowadził politykę zbrojeniową w sposób, który umożliwi modernizację techniczną i technologiczną polskiej armii. Podczas konwencji w Jasionce zapowiedział, że doprowadzi do powołania grupy północ-południe najważniejszych państw w UE: Francji, Niemiec, Włoch, Hiszpanii, Szwecji i Polski. Według niego Polska będzie przy głównym stole i zajmie miejsce Wielkiej Brytanii.
Wśród propozycji złożonych w sobotę w Jasionce znalazł się m.in. program mieszkaniowy Własny kąt, w którym będzie można uzyskać 50 tys. zł, jako wsparcie na kredyt mieszkaniowy. – wyjaśnił i wskazał, że program ten ma być odpowiedzią na potrzeby młodych, by mogli założyć rodziny, na zmiany demograficzne i wyjazdy młodych za granicę.
Ocenił, że program 500 plus nie zmienił na trwałe przyrostu naturalnego. Zapewnił, że jest gwarantem utrzymania tego programu.
Podczas konwencji odniósł się też do wprowadzonego przez rząd programu 13. emerytury. Jego zdaniem to "dodatek emerytalny” przyznawany w zależności od "widzimisię rządzących, a nie rozwiązanie systemowe”.
Na konwencji głos zabrała także żona kandydata Paulina. Oświadczyła, że jako pierwsza dama nie da się "zamknąć pod kryształowym żyrandolem”.