Dziennik Gazeta Prawana logo

Lepper: Prokurator może zupy nagotować

29 grudnia 2007, 15:30
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Lepper Prokurator może zupy nagotować
Lepper Prokurator może zupy nagotować/Inne
Nie opuszcza go dobry humor. We właściwy sobie sposób Andrzej Lepper komentuje zarzuty, jakie usłyszał w seksaferze. "Prokurator może z nich zupy nagotować" - mówi w TVN24. Nie ukrywa też radości z decyzji Trybunału Konstytucyjnego. Sędziowie nie będą badać, czy weksle, które podpisywali posłowie Samoobrony, są zgodne z prawem.

Trybunał Konstytucyjny uratował Samoobronę. Nie będzie badał, czy weksle ograniczają swobodę posłów, bo sprawa dotyczy Sejmu poprzedniej kadencji. Gdyby stwierdził inaczej, Samoobronie groziłaby delegalizacja. Marek Jurek, który skierował tę sprawę do Trybunału, jest oburzony.

"System wekslowy, w którym boss partyjny wybiera sobie działaczy partyjnych, a następnie po groźbą wywłaszczenia egzekwuje od nich dyspozycyjność, to cichy koniec demokracji parlamentarnej" - twierdzi Jurek, były marszałek Sejmu i były poseł PiS. Skierował sprawę weksli do Trybunału Konstytucyjnego, bo uważa, że podpisywane przed wyborami zobowiązania nie pozwalały politykom Samoobrony na przykład porzucać swojej partii. Za taką zdradę groziło kilkaset tysięcy złotych kary. Andrzej Lepper otwarcie zapowiadał, że Samoobrona bezlitośnie będzie ściągać należności.

Ale dziś Lepper bagatelizuje sprawę. "Mamy nową kadencję, więc weksle utraciły moc prawną w ogóle" - tłumaczy. Jego zdaniem podpisywane zobowiązania nie ograniczaly swobody posłów i senatorów Samoobrony. "Każdy, kto podpisywał weksle był osobą dorosłą. Chciał być posłem, to nic mu nie przeszkadzało. Dopiero, gdy zostali posłami to zaczęło niektórym przeszkadzać" - dodaje.

Lepper wykorzystał też okazję do skomentowania zarzutów, jakie usłyszał w sprawie seksafery. Śledczy podejrzewają go o molestowanie dwóch działaczek Samoobrony. "W sądzie okaże się, że te zarzuty są wyssane z palca. Prokurator może sobie z nich zupy nagotować i zobaczyć, jaka jest smaczna" - komentował w TVN24. "Bo jeśli w lipcu prokurator wysłał do Sejmu pismo, w którym stwierdził że nie ma podstaw do postawienia mi zarzutów, to pytam co się od tego czasu zmieniło" - dodaje.

Szef Samoobrony nie ukrywa, że cieszy się z wyroku Trybunału, opisanego przez dzisiejszy DZIENNIK. Marek Jurek za to ma nadzieję, że nowy marszałek Sejmu, Bronisław Komorowski z PO, znów skieruje sprawę weksli do Trybunału Konstytucyjnego. "Powinien to zrobić, bo chodzi o obronę demokracji" - tłumaczy Jurek. Podobnie twierdzi wicemarszałek Sejmu, Jerzy Szmajdziński z LiD. "Myślę, że marszałek ponowi wniosek" - mówi Szmajdziński.

Podobnie jak minister sprawiedliwości Zbigniew Ćwiąkalski, który uważa, że do sprawy weksli wrócić trzeba. "Chodzi o rozstrzygnięcie precedensowe. Nie tylko Andrzej Lepper mógł wpaść na taki pomysł, ale każda inna partia polityczna" - stwierdził w TVN24 minister Ćwiąkalski. Nie wyklucza, że sprawą zajmie się też prokuratura.

Marszałek Komorowski decyzję podejmie najpewniej na początku stycznia. Musi najpierw zapoznać się z wyrokiem Trybunału. "Postanowienie trafiło do Sejmu bardzo niedawno" - tłumaczy rzecznik marszałka.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj