Dziennik Gazeta Prawana logo

Jarosław Kaczyński: Prezydent się pomylił

24 lutego 2008, 10:18
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Prezydentowi zdarzyła się pomyłka co do oceny Ryszarda Krauzego - przyznaje w rozmowie z "Newsweekiem" Jarosław Kaczyński. Szef PiS nie oszczędza też polskich mediów. "W kierownictwie Gazety Wyborczej zasiadały niemal wyłącznie osoby mające rodziców w Komunistycznej Partii Polski" - mówi.

Właściciel Prokomu Ryszard Krauze był związany z otoczeniem prezydenta i kluczowymi gremiami Prawa i Sprawiedliwości. Dzisiaj Jarosław Kaczyński zarzeka się w rozmowie z "Newsweekiem": "Ja akurat w sprawie Krauzego nic publicznie nie powiedziałem, a niepublicznie wydawałem zalecenia bardzo proste: starać się, żeby ekspansja jego imperium była hamowana."

Kaczyński przyznaje zarazem, że jego brat się pomylił. "Pomyłka zdarzyła się prezydentowi, bo Krauze zgłosił się do niego prosząc o zgodę na inwestycje paliwowe w Kazachstanie, co wpisywało się w naszą politykę" - tłumaczy niewygodną wpadkę.

Ryszard Krauze to nie jedyny ideologiczny wróg byłego premiera. Gajowy PiS zdradził "Newsweekowi", że w pierwszym szeregu stoją właściciele prywatnych telewizji: Mariusz Walter i Jan Wejchert z TVN, Zygmunt Solorz z Polsatu, o których mówi "To nie są postaci z albumu chwały ".

"Jest też <Gazeta Wyborcza> i jej imperium" - wymienia dalej Jarosław Kaczyński. "Był taki czas, gdy w kierownictwie <Wyborczej> były niemal wyłącznie osoby mające rodziców w Komunistycznej Partii Polski" - wspomina.

Oberwało się też "niemieckim mediom". "Sfera wpływów niemieckich w polskich mediach to jest coś, o co pytają nawet dyplomaci. Zazdroszczę Hiszpanom, że tam Axel Springer musiał zamknąć swoją gazetę" - mówi premier w wywiadzie dla "Newsweeka", również wydawanego przez koncern Axel Springer .

Dziennikarze magazynu zapytali, jak zdaniem premiera niemieccy właściciele wpływają na to, co polscy dziennikarze publikują w "Newsweeku". "Te mechanizmy czasem są subtelne, a czasem są prymitywne. Nie wiem, jak to wygląda u was. Trzeba pamiętać, że kapitał ma ojczyznę. W tym przypadku ojczyzną są Niemcy, którym odpowiada tylko grzeczna, na wszystko się zgadzająca Polska" - odparł z rozbrajającą szczerością premier.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj