Na kandydata Lewicy Roberta Biedronia oraz kandydata Konfederacji Krzysztofa Bosaka zagłosowałoby po 5 proc. wyborców, deklarujących udział w wyborach prezydenckich.
Niemal połowa respondentów (47 proc.) wyraża chęć udziału w wyborach prezydenckich, przy czym ponad jedna czwarta Polaków (28 proc.) jest tego pewna. W przypadku osób niezainteresowanych udziałem w wyborach prezydenckich, odsetek jest taki sam (47 proc.), i również 28 proc. badanych jest pewnych swego zdania na ten temat.
Sondaż zrealizowano na reprezentatywnej próbie 954 mieszkańców Polski w wieku 18 i więcej lat, deklarujących udział w wyborach
Sejm 6 kwietnia uchwalił ustawę, zgodnie z którą wybory prezydenckie w 2020 r. mają zostać przeprowadzone wyłącznie w drodze głosowania korespondencyjnego. Według nowych przepisów, w stanie epidemii marszałek Sejmu może zarządzić zmianę terminu wyborów, określonego wcześniej w postanowieniu. Ustawa znajduje się obecnie w Senacie.
Szłapka: Sondaż wyborczy Kantar skrajnie niewiarygodny
Rzecznik sztabu Kidawy-Błońskiej Adam Szłapka uznał badanie Kantar za niewiarygodne. - powiedział Szłapka PAP.
Jego zdaniem tego typu sondaże, jak ten opracowany przez Kantar, pokazują głównie stosunek Polaków do planowanych na maj wyborów prezydenckich. Szłapka zwrócił uwagę, że wcześniejsze sondaże, przeprowadzane na przełomie roku, wskazywały na frekwencję na poziomie ok. 70 proc.
Urszula Krassowska z Zespołu Badań Społecznych Kantar powiedziała PAP, że nie da się podać procentowej różnicy spadku bądź wzrostu poparcia poszczególnego kandydata w zestawieniu do marca, ponieważ w kwietniowym badaniu zostało zadane inne pytanie, które brzmiało:
O spadające poparcie dla swej kandydatury pytana była też w czwartek na konferencji prasowej sama Małgorzata Kidawa-Błońska. - powiedziała kandydatka PO na prezydenta.