– powiedział Sasin we wtorek na briefingu prasowym w Zamościu (Lubelskie), gdzie pytany był o to, dlaczego użyto gazu wobec demonstrujących w sobotę w Warszawie.
Wicepremier podkreślił, że prawo musi być przestrzegane, szczególnie w tak trudnym okresie pandemii, kiedy wszystkich obowiązują pewne obostrzenia. – powiedział Sasin.
Zaznaczył, że zdecydowana większość obywateli wzorowo się stosuje do obostrzeń, co pozwala unikać znacznie większej skali zakażeń, unikać tragedii. – dodał wicepremier.
W sobotę na Placu Zamkowym w Warszawie odbył się tzw. strajk przedsiębiorców, którzy protestowali w związku z ich pogarszającą się sytuacją wynikającą z epidemii koronawirusa. Funkcjonariusze policji, którzy przybyli na miejsce, informowali, że zgromadzenie jest nielegalne i wzywali do rozejścia się. Policjanci otoczyli protestujących kordonem i legitymowali ich. Demonstranci byli prewencyjnie zatrzymywani.
Komenda Stołecznej Policji informowała wtedy na Twitterze, że na demonstracji są przypadki agresji wobec policjantów i „w związku z czynną napaścią na funkcjonariuszy użyto środków przymusu bezpośredniego w postaci siły fizycznej i gazu”. Według doniesień medialnych użyto gazu pieprzowego.