Dziennik Gazeta Prawana logo

PiS chce jawności finansowania prekampanii prezydenckich. Opozycja podzielona

21 maja 2020, 08:22
Ten tekst przeczytasz w 3 minuty
pieniądze
<p>pieniądze</p>/ShutterStock
Lewica nie ma problemu z ujawnieniem finansowania działań prekampanijnych, PO zapewnia, że przyjrzy się dokładnie projektowi ustawy, bo jej zdaniem "to wrzutka PiS w ostatniej chwili" - tak sztaby wyborcze komentują pomysł zmian w kodeksie wyborczym, autorstwa PiS.

Z informacji PAP wynika, że Zjednoczona Prawica zastanawia się nad wprowadzeniem zmian do Kodeksu wyborczego, zgodnie z którymi kandydaci na prezydenta mieliby ujawnić finansowanie swoich prekampanii. W tej chwili trwają prace nad projektem w tej sprawie.

Jeden z polityków PiS biorący udział w przygotowywaniu projektu powiedział PAP, że pomysł odnosi się do wyborów prezydenckich. - – zaznaczył. Jak dodał, każdy z kandydatów, aby mógł zarejestrować komitet wyborczy, musiałby złożyć takie oświadczenie. Dotyczyłoby ono roku poprzedzającego złożenie tego oświadczenia.

PAP zapytała przedstawicieli sztabów o opinię do propozycji PiS. Wiceprzewodniczący klubu Lewicy Tomasz Trela powiedział, że "Lewica nie ma z tym żadnego problemu", ponieważ - jak wyjaśnił - działania prekampanijne zawsze były finansowane z pieniędzy partii politycznej, a działalność statutowa partii obejmuje spotkania z wyborcami.

Trela zauważył, że proponowana zmiana w kodeksie wyborczym "nie będzie dotyczyć obecnej kampanii wyborczej, ponieważ cały proces legislacyjny będzie trwał kilka tygodni". - - zaznaczył. -- dodał.

Rzecznik PO Jan Grabiec powiedział PAP, że "nie może skomentować tej informacji bez gotowego projektu". Jednocześnie zapewnił, że "Platforma Obywatelska przyjrzy się dokładnie zaproponowanym przez PiS przepisom". Jak podkreślił, "zostaliśmy przyzwyczajeni do takich wrzutek PiS w ostatniej chwili". Jego zdaniem, jeśli takie zmiany zostaną wprowadzone do kodeksu wyborczego, to mogą dotyczyć przyszłych kampanii wyborczych, bo - jak zaznaczył - nie jest możliwe działanie prawa wstecz. - - zauważył.

Podobne stanowisko wyraził komitet niezależnego kandydata na prezydenta Szymona Hołowni. Iwona Zaczek ze sztabu kandydata odmówiła "odniesienia się do rzeczy, które nie są pewne". - - zaznaczyła.

Natomiast rzeczniczka sztabu wyborczego Krzysztofa Bosaka (Konfederacja) Anna Bryłka podkreśliła, że "nie wie, o jaki czas rozliczenia będzie chodzić". - - dodała. Jej zdaniem, "spotykanie się z wyborcami to część obowiązków posła".

Zdaniem posła PSL-Kukiz15 Stanisława Tyszki, "PiS doprowadziło do sytuacji, że mamy w tym momencie próżnię prawną i nie wiadomo czy są kandydaci, czy ich nie ma, czy jest kampania czy nie". Podkreślił, że opowiada się za "jak największą przejrzystością finansowania polityki". Zaproponował, aby "prezydent Andrzej Duda złożył oświadczenie, ile Polaków kosztowała jego kampania wspomagana przez administrację rządową, spółki skarbu państwa i media publiczne".

- - ocenił Tyszka

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj