W środę wieczorem TVP wyemitowała film Sylwestra Latkowskiego "Nic się nie stało", w którym opisano kulisy przestępstw Krystiana W., ps. Krystek, działającego w Trójmieście. Mężczyzna był określany przez media mianem "łowcy nastolatek". Latkowski przywołał zeznania dziewcząt, które opisywały gwałty i molestowanie.

Reklama

Tomasz Siemoniak w rozmowie z Polskim Radiem powiedział, że nie oglądał dokumentu Latkowskiego. Przyznał jednak, że "nie ma obrzydliwszej rzeczy niż pedofilia i trzeba z nią walczyć".

Wiceszef PO przypomniał, że w ubiegłym roku po filmie braci Sekielskich "Tylko nie mów nikomu" obóz rządzący zapowiedział powstanie państwowej komisji do spraw walki z pedofilią. "Pytanie, co się przez ten rok wydarzyło. Pytanie, co przez ten czas robiły organy państwa" - podkreślił polityk.

Gdzie jest państwowa komisja ds. pedofili, która miała powstać rok temu? - pytał Siemoniak.

Zapewnił przy tym, że PO jest gotowa łączyć siły polityczne w walce z pedofilią. - Rok temu wydawało się, że dochodzi tutaj do takiego przełomu; że powstanie instytucja, która będzie walczyła z pedofilią, nie dzieląc, nie stygmatyzując. Natomiast nic się przez ten rok nie wydarzyło - zaznaczył Siemoniak.

Jak dodał, odpowiedzialność w tej sprawie spoczywa na rządzących. "Niech prokurator generalny Zbigniew Ziobro powie, co w tej sprawie zrobił przez ostatni rok od pierwszego filmu. Wtedy można rozmawiać" - zaznaczył.

Na zarzut, że to PO doprowadziła do skrócenia terminu przedawnienia przestępstw pedofilii odparł, ze są to słabe wytłumaczenia. "naprawdę jeśli ktoś w 2020 r. zwala na poprzedników zaniechania, to jest sytuacja bardzo wątpliwa".

Müller: Informacja dot. komisji ds. pedofilii w Polsce jeszcze w tym tygodniu

Rzecznik rządu był pytany w "Super Expressie" o mającą powstać państwową komisję ds. wyjaśniania przypadków pedofilii w Polsce.

Mogę zadeklarować, że w najbliższych dniach ta sprawa przejdzie już do sfery realizacji jeżeli chodzi o powołanie przedstawicieli (komisji). Tutaj trwają dyskusje na ten temat, kto to miałby być. Pamiętajmy o tym, że to jest bardzo ciężka praca i naruszająca bardzo poważne interesy w różnych gremiach i grupach społecznych - powiedział Piotr Müller. Przypomniał, że temat ten m.in. poruszył w środę w TVP film dokumentalny Sylwestra Latkowskiego "Nic się nie stało".

Pokazał kolejne grono osób, celebrytów w tym wypadku, które też - najprawdopodobniej - przyzwalały na tego typu zachowania. Z naszej strony nie będzie żadnej tolerancji w tym zakresie - dodał Müller. Jak zauważył, w sprawie opisanej przez film Latkowskiego podjęła działania również Prokuratura Krajowa.

Komisja ds. zwalczania pedofilii powinna niedługo rozpocząć swoją działalność - zapewnił rzecznik rządu. Podkreślił, że komisja ta nie będzie dotyczyć wyłącznie występowania tego rodzaju przestępstw w Kościele katolickim, ale także w innych grupach społecznych. - To jest ta komisja, o której mowa w ustawie, czyli to jest ustawa, która mówi o wszystkich przypadkach pedofilii - zaznaczył Müller.

Dopytywany o to, kiedy komisja ta będzie mogła zacząć działać rzecznik rządu odpowiedział, że informacja na ten temat "zostanie opublikowana jeszcze w tym tygodniu". - I tutaj jest determinacja z naszej strony, aby już po tym okresie, kiedy w Polsce były bardzo inne trudne sytuacje, mówię tutaj o epidemii, żeby wreszcie ten organ mógł rozpocząć działalność i zmierzyć się z tym ogromnym problemem - podkreślił Müller.

Dużym wyzwaniem jest znalezienie faktycznie osób, które by podjęły się tego trudnego zadania, ponieważ - tak jak mówię - narusza to ogromne interesy i porusza bardzo trudne sprawy, w związku z tym też dobór tych osób jest bardzo istotny - mówił. Przypomniał też, że wśród osób, które znajdą się w komisji ds. wyjaśniania przypadków pedofilii w Polsce, będą przedstawiciele m.in. premiera, prezydenta, a także parlamentu.

Reklama

W tej chwili toczą się rozmowy dotyczące tego, kto miałby być w składzie tej komisji. Jestem przekonany, że w najbliższym czasie ona zostanie przedstawiona przez te gremia - dodał Müller.

W ostatnich dniach Rzecznik Praw Dziecka na stanowisko członka państwowej komisji ds. wyjaśniania przypadków pedofilii powołał dr. hab. Błażeja Kmieciaka.

Ustawa o państwowej komisji do spraw wyjaśniania przypadków czynności skierowanych przeciwko wolności seksualnej i obyczajności wobec małoletniego poniżej lat 15 weszła w życie 26 września 2019 r. Pierwszy raport powinien być opracowany w ciągu roku od tej daty.

Za powołaniem komisji podczas głosowania w Sejmie ubiegłej kadencji opowiedziała się większość polityków zarówno Zjednoczonej Prawicy, jak i opozycji.

Zgodnie z przepisami komisja ma być organem niezależnym od innych organów władzy państwowej. Ma się składać z siedmiu członków: trzech – powołanych przez Sejm większością trzech piątych w obecności co najmniej połowy ustawowej liczby posłów; jednego – powołanego przez Senat większością trzech piątych głosów w obecności co najmniej połowy ustawowej liczby senatorów, a także po jednym członku powołanym przez prezydenta, premiera i rzecznika praw dziecka.

Do zadań komisji będzie należało m.in. wydawanie postanowień o wpisie do Rejestru Sprawców Przestępstw na Tle Seksualnym, zawiadamianie odpowiednich organów o podejrzeniu popełnienia przestępstwa pedofilii, ale także o przypadkach niezawiadomienia właściwego organu o podejrzeniu przestępstwa pedofilii. Komisja będzie też identyfikować zaniedbania i zaniechania w wyjaśnianiu przypadków nadużyć seksualnych.

W maju ub.r. po premierze filmu "Tylko nie mów nikomu" braci Sekielskich, w którym przedstawione zostały przypadki wykorzystywania seksualnego małoletnich przez osoby duchowne, premier Mateusz Morawiecki zapowiedział powstanie państwowej komisji do badania przypadków pedofilii.

W ubiegłym tygodniu Rzecznik Praw Dziecka powołał pierwszego członka tej komisji.

Ustawa o państwowej komisji do spraw wyjaśniania przypadków pedofilii weszła w życie we wrześniu ubiegłego roku. Zgodnie z tą ustawą do zadań komisji należy m.in. wydawanie postanowień o wpisie do Rejestru Sprawców Przestępstw na Tle Seksualnym, zawiadamianie odpowiednich organów o podejrzeniu popełnienia przestępstwa pedofilii, ale także o przypadkach niezawiadomienia właściwego organu o podejrzeniu przestępstwa pedofilii. Komisja ma też identyfikować zaniedbania i zaniechania w wyjaśnianiu przypadków nadużyć seksualnych.