Poseł PiS Przemysław Czarnek w sobotę w TVP Info powiedział: Brońmy rodziny przed tego rodzaju zepsuciem, deprawacją, absolutnie niemoralnym postępowaniem, brońmy nas przed ideologią LGBT i skończmy słuchać tych idiotyzmów o jakichś prawach człowieka, czy o jakiejś równości. Ci ludzie nie są równi ludziom normalnym i skończmy z tą dyskusją.

Reklama

Jak napisał w niedzielę na Twiterze: "W odpowiedzi na dzisiejszą nagonkę i manipulowanie moją wypowiedzią podkreślam po raz kolejny za Konstytucją RP - wszyscy bez wyjątku są równi wobec prawa i w godności". "Nie zmienia to faktu, że nie może być najmniejszej zgody i akceptacji dla zachowań demoralizujących, deprawujących na ulicach miast, takich jak na prezentowanym zdjęciu z LA, do którego odnosiłem moją wczorajszą wypowiedź" - dodał.

O to, czy Czarnek powinien przeprosić, wicepremier, szef ministerstwa aktywów państwowych Jacek Sasin był pytany w RMF FM. Ja bym przeprosił, dlatego że trzeba się tutaj absolutnie precyzyjnie wypowiadać i nie można pozostawiać pola do tego, żeby tak dosłownie to rozumieć - mówił. Przyznał, że przeczytany słowo w słowo cytat "brzmi strasznie".

Chociaż mam świadomość, co (poseł - PAP) miał na myśli, odnosił się nie do wszystkich osób, ale do tych, którzy - że tak powiem - zachowują się obscenicznie - powiedział.

Zabrzmiało to, jak to zabrzmiało, i rzeczywiście trzeba by wyjść (z tego) w ten sposób, żeby powiedzieć: Przepraszam, wyraziłem się nie tak jak trzeba" - podsumował Sasin.

Do wypowiedzi Czarnka odniósł się w TVN24 także wiceminister infrastruktury, pełnomocnik rządu ds. CPK Marcin Horała. Pan poseł, pan profesor Czarnek wyjaśniał już kontekst tej swojej wypowiedzi. Oczywiście, to jest wypowiedź niefortunna i takie słowa lepiej, żeby nie padały - zaznaczył.

Reklama

Do tej oceny, Czarnek odniósł się na Twitterze. Niefortunna? To także Panu Ministrowi wyjaśniam że dla mnie i mojej rodziny nie jest normalnym zjawiskiem paradowanie po ulicach ze swoją seksualnością na wierzchu. Demoralizacja nigdy nie będzie prawem człowieka i normalnością. To też niefortunne? - napisał.